
Stwory z głębin... talerza (Nuova Cosa Nostra)Restauracja: Cosa Nostra (29.04.2008) Smaczne jedzenie w miłej atmosferze. Miejsce dobre na randki, spotkania w gronie rodzinnym czy biznesowe. Można też po prostu przyjść samemu i popijając lampkę wina zjeść jakiś włoski przysmak. Uwielbiam owoce morza. Jestem niekwestionowaną pożeraczką krewetek pod każdą postacią. Istnieje ich wiele odmian. Mogą być duszone, smażone, z grilla czy gotowane na parze. W Nuowa Cosa Nostra, po raz pierwszy w życiu, spróbowałam krewetek w daniu frittura. Ale o tym później.Na owoce morza mam często ochotę, ale ponieważ zraziłam się do jedzenia ich w Krakowie, jadałam je zawsze za granicą. Tego smaku w Polsce jednak bardzo mi zawsze brakowało. Dlatego też zdecydowałam się wybrać do restauracji serwującej te przysmaki. I padło na przemiłą włoską restaurację na Kazimierzu - Nuova Cosa Nostra. To miejsce nie znajduje się w samym centrum żydowskiej dzielnicy, ale warto zboczyć z utartych szlaków, by spróbować czegoś naprawdę świetnego w smaku, a przy tym w miłej atmosferze. Weszłam więc do restauracji i wybrałam stolik przy oknie z widokiem na homarium. Pamiętam, że od dziecka lubiłam oglądać przeróżne stworzenia morskie w akwariach i dlatego mając taką okazję po prostu ją wykorzystałam. Zwłaszcza, że wcześniej w Polsce nie miałam okazji jeść i jednocześnie przyglądać się śpiącym lub wędrującym po dnie akwarium homarom. Wystrój restauracji jest ciekawy, widać że nie przedobrzono tu z upodabnianiem miejsca do włoskich knajpek. Co niestety często się zdarza i jakoś nigdy nie wychodzi. To miejsce ma swój niepowtarzalny klimat i dobrze. Można usiąść na parterze lub w piwnicach, wybrać stolik przy oknie, bardziej w głębi sali lub przy wcześniej wspomnianych homarach. Gdy dostałam menu, po przestudiowaniu go, zdecydowałam się zamówić fritturę. A wybór wcale nie był łatwy, ponieważ wiele pozycji z menu tylko kusi i czeka żeby je zamówić. Obecnie można też wybrać coś z bardzo ciekawego menu wiosennego, gdzie między innym znaleźć można sałatki, risotto, spaghetti czy też pizzę primavera. Na deser zjeść można różne włoskie przysmaki takie jak na przykład pannacotta czyli gotowana śmietanka (deser ten pochodzi z północnych Włoch, śmietanę podgrzewa się z żelatyną i innymi dodatkami, na przykład z wanilią, całość wlewa się do okrągłej foremki a po przestudzeniu babeczkę wykłada się na talerz do góry dnem i dekoruje). Jak napisałam wcześniej wybór padł jednak na fritturę. Z daniem tym, oczywiście mającym inną nazwę, spotkałam się w Hiszpanii. Już wtedy bardzo przypadł mi do gustu pomysł smażenia na gorącym oleju ośmiorniczek obtoczonych w mące. Restauracja Nuova Cosa Nostra serwuje ten przysmak tak, jak podaje się go we Włoszech. Są to owoce morza, między innymi krewetki, ośmiorniczki, malutkie małże. Frittura była rewelacyjna, ponieważ znalazły się w niej dodatkowo maleńkie rybki, też oczywiście w mącznej panierce, których ości roztapiają się pod wpływem wysokiej temperatury smażenia i można je jeść w całości. Pierwszy raz w życiu zjadłam krewetki w całości. I były naprawdę smaczne i świetnie wysmażone. Całe danie zostało podane na kolorowych liściach sałaty polanych dressingiem. Na danie czeka się dość długo, ale jak zawsze podkreślam, gdy zależy mi na smaku w dobrej atmosferze wolę poczekać i zarezerwować sobie więcej czasu na wizytę w restauracji. Niestety rachunek już tak ciepłych i pozytywnych odczuć nie wzbudził, bo 50 zł za obiad to niemało. Ale w końcu i owoce morza, to nie pierwszy lepszy schabowy, a za takie pyszności to warto. Tym bardziej, że porcja tak duża, że i dwie osoby powinny się nią nasycić. O obsłudze mogę napisać, że kompetentna, fachowa a przy tym, czego niestety gdzie indziej często mi brakuje, z uśmiechem na ustach i bardzo przyjaznym nastawieniem do klienta. Do tej restauracji z pewnością wrócę, aby spróbować innych przysmaków. Aneczka Tagi: Nuova_Cosa_Nostra, Dajwór, Kazimierz, restauracja, włoska, frittura, owoce_morza, krewetki, ośmiorniczki, małże K: Zamówiłam tam kaczke - dostałam śmierdzącą na odległość potrawę - z racji tego ze kupon byl z grouponu nie moglam liczyc na zwrot pieniedzy - w ramach rekompensaty - wytrawne wino (proponowano mi inne danie ale z wiadomych przyczyn nie mialam na nie ochoty)
smakosz amator: mam pytanie "PRAWDZIWY GOŚCIU" czy jadłeś oscypka gdzieś poza małopolską ? pewnie nie a to co jadłeś to była namiastka tego prawdziwego .Nie wymagaj w Krakowie kuchni 100%Śrudziemnomorskiej poniewarz Kraków jest inaczej sytuowany geograficznie . Dla ludzi mieszkających w tych stronach Europy na tle kuchni włoskiej NUOWA COSA NOSTRA TO JEDYNA ! JEDYNA ! RESTAURACJA KTURA PRZYBLIRZA NAM KLIMAT POŁÓDNIOWYCH WŁOCH i prawdziwych specjałów kuchni śrudziemnomorskiej a nie mieszanek z hipermarketów typu mix kuchni mikrofala !!!!!! PS.kucharze RESTAURACJI NUOWA COSA NOSTRA TAK DALEJ TAK DALEJ !!!!!! GRATULACJE !!!!!!!!! Prawdziwy gość restaurcji...: Zlecona opinia do napisania- porażka ! Od razu czuć przekręt po formie pisania! Dorga Pani Aneczko, restauracja ani dobra ani smaczne jedzenie. Na owoce morza to proszę pojechać np. do Włoch, to co tam serwują to profanacja...niestety | Autor: Aneczka
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, Kraków, Walentynki_2012, Walentynki, Sylwester_Kraków, Sylwester_2011, Sylwester, konkurs, Pałac_w_Paszkówce, Aquarius, sushi, Solna_Grota, Da_Pietro, Zimowe_Smakowisko, Paszkówka, Le_Scandale, Smakowisko, zniżka, Skansen_Smaków |