
Biznes iz biznes (Delight)Restauracja: Delight (20.01.2011) Restauracji Delight udało się spełnić wszystkie moje, liczne przecież wymagania i okazała się miejscem idealnym na biznesowe śniadanie, lunch, obiad czy kolację. Nie wiem czemu, ale "Kraków" i "zaściankowy" zwykły pojawiać się razem w zdaniach dość często. A przecież tutaj też się dzieje, nie tylko kultura i sztuka kwitnie, biznes też potrafi się przebić. A skoro do zrobienia są pieniądze, to ludzie muszą się kontaktować, a następnie spotykać, a że jedzenie łagodzi obyczaje, to biznes lunch jest najlepszą okazją, by robić interesy. Od dawna zastanawiałam się czy Kraków oferuje jakieś naprawdę dobre miejsce na biznes lunch. W tej kwestii, jak i w wielu innych, mam bardzo wysokie i jasno sprecyzowane wymagania. Restauracja, by gościć mnie i moich potencjalnych partnerów biznesowych, musi spełniać kilka warunków. Po pierwsze musi być parking, bo lubię wygodę i uwielbiam prowadzić. Po drugie z parkingu do restauracji musi być bardzo blisko, bo czas jest cenny i często go brakuje. Po trzecie miejsce to musi znajdować się blisko Rynku Głównego lub Wawelu, bo muszę mieć krótką drogę do przebycia samochodem spod biura - choć prowadzić, jak mówiłam, lubię, to jest czas na przyjemności, ale rzadko w czasie pracy. Po czwarte, musi to być miejsce spokojne, bez zbędnego hałasu, by można bez trudu konwersować. Choć w tle, z oddali sączyć się może nastrojowa muzyka, by dokończyć dzieła łagodzenia obyczajów. Po piąte, równie ważne zarówno w przypadku biznes lunchu, jak i romantycznej kolacji (których mąż mi na szczęście nie szczędzi) - kuchnia, bo z pewnych przyjemności nie zwykłam rezygnować nawet w pracy. I po szóste - czas to pieniądz, więc obsługa musi być sprawna i fachowa, ale jeśli podoła, liczyć może zawsze na hojny napiwek. Wnikliwa analiza i zasięganie języka pozwoliły mi wybrać jednego, bardzo poważnego kandydata do spełnienia mych wymagań i stania się areną moich biznesowych zmagań. Była to restauracja hotelu Andel's - Deligh, którą postanowiłam odwiedzić przy najbliższej okazji, która, nota bene, nadeszła bardzo szybko. Siedziałam więc w stonowanym, ale i eleganckim wnętrzu i obserwowałem, jak bardzo sprawna, dyskretna i sympatyczna obsługa uwija się z moim zamówienie, na które składało się Carpaccio wołowe, Szarlotka z gałką lodów i latte macchiato. Carpaccio podano na dużym talerzu, posypane rukolą, połówkami kaparów i płatkami parmezanu. Jest to jedna z tych potraw, które ciężko jest zepsuć i uczynić niejadalną, więc jedzenie rozpoczynałam bez lęku, a kilka rodzajów pieczywa, które podano wraz z oliwą i winegretem dopełniły dania, które okazało się nie tylko poprawne, ale wręcz pyszne. Zabrakło mi młynka ze świeżym pieprzem, którym lubię oprószyć cieniuteńko pokrojone mięso. Na deser zamówiłam szarlotkę z gałką lodów i dostałam dokładnie taką, jaką lubię najbardziej - z mnóstwem dobrze doprawionych jabłek tartych na grubo. Na koniec jeszcze kawa latte macchiato z syropem karmelowym - w końcu każdy ma prawo od czasu do czasu trochę sobie dogodzić - i już wiedziałam... Restauracji Delight udało się spełnić wszystkie moje, liczne przecież wymagania i okazała się miejscem idealnym na biznesowe śniadanie, lunch, obiad czy kolację. Zresztą na inne okazje też pewnie nadać się może. Ja w każdym razie na pewno wrócę tam jeszcze nie raz. Podziel się ze znajomymi: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Dołącz do nas na Facebooku: Aneczka Tagi: restauracja, Delight, biznes, lunch, carpaccio, szarlotka | Autor: Aneczka
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry |