RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Umoczona maczanka (Przekąski Wolnica 4)

(07.12.2010) "Jak na taką rewolucję masz chęć to weź ją sobie i wkręć! W d...!" Ocena końcowa 1 na 4.


Jak każdy kto się w naszym wspaniałym kraju interesuje gotowaniem, oglądam Kuchenne Rewolucje Magdy Gessler. Już podczas pierwszego sezonu z niecierpliwością oczekiwałem na to, aż zawita do Krakowa i odświeży naszą lokalną restaurację. No i doczekałem się. Nie będę tu komentował samego odcinka, jako że pani M.G. z odcinka na odcinek coraz bardziej traci moją sympatię, ważnym jest jednak, że restauracja Przekąski Wolnica 4 (d. Paroles Paroles) stała się miejscem, w którym można zjeść najsłynniejszą w Polsce (przynajmniej chwilowo) maczankę po krakowsku.

Sama maczanka jest potrawą silnie osadzoną w historii Małopolski, regionu przed wojną należącego do najbiedniejszych. Była to ulubiona potrawa wygłodniałych studentów, jako że była tania. Przyjaciel mojego dziadka przed wojną takimi maczankami się raczył. Jest to potrawa niedroga, bo tradycyjnie powstawała ona z resztek. Bułkę zalewano sosem spod pieczeni i skrawkami mięsa, co owocowało niezbyt wykwintnym, ale za to sycącym posiłkiem. Koniec jednak z historią, przejdźmy do zasadniczej recenzji...

Do Przekąsek Wolnica 4 trafiliśmy z MCM (Moją Cudowną Małżonką) troszkę "z partyzanta" kolokwialnie mówiąc. W momencie, w którym okazało się, że mamy spotkać się na Kazimierzu, w mojej głowie zakwitł plan przekonania się na własnej skórze, jak wygląda zrewolucjonizowany lokal. Przy drzwiach powitała nas troskliwa kartka ostrzegająca przed śliską podłogą. Wnętrze lokalu, oprócz śliskiej "marmurowatej" podłogi jest ciemne i nieco ponure, zaś spod sufitu dyndają rozwieszone pojedyncze obwarzanki. Stoły są dość surowe, praktycznie bez obrusów. Na szybie okiennej w głębszej sali lokalu pozostały zaś napisy Paroles Paroles.

Na początek zapoznaliśmy się z kartą. Co mnie uderzyło to jej ubogość - wiadomo, że minimalizm to dobra rzecz, ale tak naprawdę karta nie oferuje niewiele ciekawych pozycji. Oprócz maczanki i nieśmiertelnych w krakowskich restauracjach pierogów, było jeszcze kilka pozycji prezentujących się niezbyt apetycznie. Co prawda, niektóre przekąski miały nawet zabawne nazwy, tym niemniej nie nadawały się one jako dania będące kwintesencją lunchu. Zazwyczaj z MCM zamawiamy różne potrawy, by móc spróbować różnych smaków, tym razem jednak zdecydowaliśmy się na maczankę jako danie główne oraz zupy dnia na przystawkę, a że dzień był chłodny na popitkę zażyczyliśmy sobie herbatkę.

Obsługiwała nas kelnerka o aparycji, cytując MCM, "młodszej siostry Igi Wyrwał" - nie wiemy czy takowa istnieje, ale na pewno gdyby istniała, to tak by wyglądała. Dziewczę było miłe, aczkolwiek nieco roztrzepane, informacje o zupie dnia zdradziła dopiero przy drugiej prośbie, na cukier do herbaty się nie doczekaliśmy w ogóle, a żadnych dodatków do naszych maczanek nam nie zaproponowała, więc musieliśmy je domawiać dopiero po zamówieniu dania.

Zupa dnia okazała się kremem warzywnym z grzankami, lekko zabielanym śmietaną. Bardzo smaczna i rozgrzewająca, była niestety najjaśniejszym punktem naszego posiłku. Maczanka po krakowsku, zachwalana przez panią M.G., okazała się dwoma cienkimi plastrami pieczeni z karczku leżącymi na połówkach czerstwej kajzerki, wszystko to zalane było sosem o wyglądzie wody z olejem, zabarwionej odrobiną czegoś brązowego i o smaku odpowiadającym wyglądowi. Chyba sos pieczeniowy z Knorra dałby lepszy efekt. Z prawdziwą tradycyjną maczanką nie miało to wiele wspólnego. Jak na to, że koszt tej uroczej potrawy to 19 pln, było to, delikatnie mówiąc, rozczarowanie.

W ramach podsumowania, parafrazując słowa jednego z kultowych filmów "Jak na taką rewolucję masz chęć to weź ją sobie i wkręć! W d...!" Ocena końcowa 1 na 4.

Podziel się ze znajomymi:
Umieść na Facebooku!Dodaj zakładkę w Google!Podziel się na Gronie!Wykop tego newsa!Blipnij to!Dodaj do elefanta!Twittuj o tym!Ustaw jako opis w Gadu-Gadu! (od wersji 8.0)

Dołącz do nas na Facebooku:

The Doctor

Tagi: Przekąski_Wolnica_4, Kuchenne_Rewolucje, maczanka_po_krakowsku, karczek


Magda G.: Pajace...nie macie pojęcia o jedzeniu..Ja wiem wszystko najlepiej..
2011-02-20 17:14:47

glodomor: Witam. ale jakos nie moge znależśc strony www tego lokalu a szkoda. nie przyjedziemy do Krakowa w ciemno a to tylko 130kmw dwie strony. Niemniej kota w maczance nie spróbujemy po prostu.
2011-01-17 21:30:38

anty: Dlaczego wszyscy podniecają się MG i jej pomysłami? Przeczytajcie trochę o niej i się zainteresujcie? Z zawodu jest malarką (bo jej rodzice za PRL byli bardzo ustawieni - ojciec - ambasador na Kubie...). Z gastronomią zetknęła się dopiero wiążąc się z Piotrem Gesslerem, przedstawicielem starej warszawskiej rodziny restauratorów. W spadku dostali kilka lokali, które znów uległy podziałowi, bowiem MG się rozwiodła (ale prestiżowe nazwisko zostawiła...). Program TVN służył wyłącznie temu, żeby sama się wypromowała... Program pokazuje jakim dyletantem jest... Kwestie związane z winem i potrawami... ale cóż ciemny lud wszystko kupi... Krytycyzmu życzę.
2010-12-22 10:10:33

cyq: ale krytykujesz w koncu maczanke i lokal po zaproponowanych przez MG rozwiazan? Widocznie lokal opiera sie na promocji typu "w tym lokalu byla MG" a rozwiazan konsekwetnie nie stosuja
2010-12-08 22:38:05


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: The Doctor

Pracownik jednej z krakowskich uczelni wyższych, lubi jedzenie, alkohole i swoją cudowną małżonkę.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
truck, food, restauracja, wino, burger, Kraków, dorsz, Burger, Food, pierogi, polędwica, Najedzeni, Fest!, Nosem, Pod, tarta, sałatka, El, hiszpańska, Toro
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter