Trattoria Ritorno - nowa woska restauracja na Kazimierzu
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

No bo eko jest modne

Nowe miejsce na Kazimierzu zachęca wystrojem, potrawami i podejściem eko - No Bo jest modne.


Krakowski Kazimierz od kilku już lat stał się, jeśli nie wyznacznikiem mody i awangardą nowych trendów, to na pewno wiernym i gorliwym ich wyznawcą, dlatego też było kwestią czasu, aż zaczną pojawiać się tam miejsca wpisujące się w coraz popularniejszy nurt "eko". Prekursorem w tej dziedzinie jest lokal No-Bo.

No-Bo - nowe miejsce na KazimierzuNo-Bo - nowe miejsce na Kazimierzu

Już samo przekroczenie progu restauracji pozwoli zauważyć, iż istotnie w miejscu tym natura, może nie tyle króluje, ale na pewno składany jest jej swego rodzaju hołd. W No-Bo przywita nas przytulne wnętrze niepozbawione organicznego charakteru przejawiającego się chociażby sporą ilością bambusa w wystroju. Sprawia to, że lokal idealnie sprawdzi się jako miejsce na romantyczną randkę czy spokojny wieczór w gronie znajomych bliższych i dalszych. Jednak i świat biznesu przekona się z pewnością, że no-bo będzie doskonałą areną spotkań także dla nich.

No-Bo - nowe miejsce na KazimierzuNo-Bo - nowe miejsce na Kazimierzu

Nie tylko w kwestii wystroju postawiono na wyjątkowość i niepowtarzalność, dążenie do tego widać bardzo wyraźnie także patrząc na propozycje baru. Wiele przygotowywanych drinków opartych jest na maceratach najpopularniejszych alkoholi. A czym są owe maceraty? Otóż, do wódek, ginu, rumu czy whiskey dodawane są na przykład figi, trawa cytrynowa lub wanilia, które to dodatki puszczają swoje soki i smaki zapewniając alkoholom niepowtarzalny aromat. W barze nie zabraknie też organicznych wódek czy win, a koktajle powstawać będą bardzo często w oparciu o owoce świeże lub o przygotowane z nich puree.

 no-bo - nowe miejsce na KazimierzuKarta menu także powinna ucieszyć odkrywców nowych, ciekawych połączeń i smakowych globtroterów. Jak można się po takim wstępie domyśleć, w kuchni króluje kuchnia fusion, a jej szef z upodobaniem żongluje elementami sztuki kulinarnej dalekiego wschodu, przeplatając je z motywami nam bliższymi. Na przystawkę spróbować można Łososia na parze ze świeżym arbuzem i sosem malinowym czy też Tartę szpinakową z kaparami. Spośród zup bardzo ciekawie zapowiada się Azjatycka zupa korzenna z makaronem ryżowym, warzywami i kurczakiem, z kolei miłośników sałatek może zainteresować Sałatka z marynowanymi maślakami, świeżym ogórkiem, karmelizowaną cebulką szalotką i ziołowym vinaigrette. Ciekawych propozycji nie zabraknie również wśród dań głównych. Nam chyba najbardziej podobają się Polędwiczki wieprzowe w ciemnym sosie truskawkowo-balsamicznym z purée ziemniaczanym przekładanym szałwią i cykorią na maśle, choć i Filet z sandacza z purée musztardowym, warzywami grillowanymi i kremowym sosem wasabi zapowiada się nader apetycznie. Komponując menu, szef kuchni nie zapomniał także o bardzo licznej w naszym kraju grupie miłośników makaronów, którzy spróbować mogą na przykład Penne z kurczakiem w sosie śmietanowym z tequilą, papryką, czerwoną cebulą, rukolą i parmezanem.

W no-bo funkcjonuje też specjalna sekcja menu poświęcona daniom "tapasowym", czyli niewielkim, typowo barowym przekąskom. Warto też dodać, że zarówno karta dań, jak i drinków zmieniać się będzie sezonowo co trzy miesiące, by w pełni korzystać z dobrodziejstw sezonowych produktów. Z otwarcia No-Bo ucieszą się też na pewno osoby stosujące bardzo ostatnio popularną dietę Dukana, bowiem już niebawem zostanie przygotowana specjalna wkładka zawierająca dania dostosowane do tej właśnie diety i zawierająca po trzy dania na każdą z faz diety.

Wszystko to wskazuje na to, że No-Bo jest miejscem, gdzie coś dla siebie znajdzie każdy i praktycznie o każdej porze i cieszyć się należy, że Kazimierz wzbogacił się o miejsce tak różne od wszystkiego, co było tam do tej pory. Pozostaje zatem już tylko odwiedzić No-Bo i dać się uwieść panującej tam atmosferze i smakom.

Podziel się ze znajomymi:
Umieść na Facebooku!Dodaj zakładkę w Google!Podziel się na Gronie!Wykop tego newsa!Blipnij to!Dodaj do elefanta!Twittuj o tym!Ustaw jako opis w Gadu-Gadu! (od wersji 8.0)

Dołącz do nas na Facebooku:

Redakcja Portalu

Tagi: no-bo, Kazimierz, restauracja, fusion, łosoś, tarta, polędwiczki, wieprzowina, sandacz, makaron, penne, tapas, dieta_dukana


Aneta: Odprężające miejsce z dobrą muzyką i przede wszystkim SMACZNYM JEDZENIEM. Sandacz jest strzałem w dziesiątkę i dla kogoś kto się chce delektować nie tylko delikatnym smakiem ale i sposobem podania, to gorąco polecam. Mięsa i przystawki też polecam, ale dla smakoszy ryb bez "panierki" jest to miejsce szczególnie godne polecenia.
2011-01-15 11:29:40

Olga: Super miejsce, pyszne jedzenia, fajny nowoczesny wystrój, przemiła obsługa, rozsądne ceny. Polecam sałatkę z łososiem, halibuta i ciasto marchewkowe - pycha!!!
2011-01-11 13:13:40

Pa: Meiselsa 24
2010-12-14 01:15:03

fion: a gdzie adres?
2010-12-02 12:33:03


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter