
prorok: chyba wszyscy byliśmy świadomi tego że tak to się skończy !!! brawa dla zarządzających widac że to profesjonaliści ;) nestor: każda równia pochyła w końcu sięgnie dna --- lokal po nich jest już do wynajęcia Kuba J.: Adi68 - dzięki za ostrzeżenie, myślałem czy by nie dać Barolo kolejnej szansy, ale z tego co piszesz wynika, że równia pochyła trwa. Adi68: Byłem niedawno w barolo i zadam kilka pytań, niczym bogusław wołoszański
1.Co się stało z poprzednią ekipą, która profesjonalnie doradzała, obsługiwała/ z wygadanym barmanem, wiecznie uśmiechniętymi kelnerkami i managerem, który to wszystko ogarniał?
2. Co się stało z 30 rodzajami wina, dlaczego zostało ich mniej niż połowa na kieliszki?
3. Co się stało ze wspaniałymi zestawami (przygotowanymi podobno przez kucharza Fc Barcelona)?
4. Dlaczego nie ma obiecanych (osobiście) przez właścicielkę kanap i zmian, oprócz niechlujnie pomalowanych ścian?
Kto za tym stoi? Zawiedziona: Poza miłą obsługą niestety nic nie zachęca do następnej wizyty.Ceny zupełnie nieadekwatne do barowego menu,zerowego,nieprzytulnego wystroju i braków w karcie.Niestety po najmniejszej linii oporu.A Ci zachwyceni włoskim stylem,chyba nigdy we Włoszech nie byli.Jedynie starająca się para kelnerów cudów tam nie zrobi wega-polski przedsiebiorca: wega- bylem juz po raz drugi bardzo poprawilo sie jedzenie, choc madal za drogie prawo handlu to wyspecjalizowac sie w kilku daniach, oferowac kilka win i je faktycznie miec, a co do obslugi to popoludniowa para mieszana bardziej zainteresowana momentami soba niz klietem.BRAWO za witryne ekspozycyjna ,brawo za babeczki, brawo za kawa, a gdy spadna nieco ceny i wlasciciele zaczna stosowac reguly handlu trzeba bedzie tu rezerwowac miejsce na dlugo wczesniej, zacheccie bas do siebie. TOKA: toka: bylam tam na swietnej kawie i wspanialych babeczkach z mascarpone,Bardzo mila obsluga i dystyngowana na poziomie WLASCICIELKA. Brawo za pomysl i wystroj lepszy jak w lnajpie obok, rozczarowany: Barolo odwiedziłem dzisiaj...wizyta ta była sporym rozczarowaniem! Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to BRUD- począwszy od podłogi, przez stoliki, bar aż po łazienkę ! Tragedia!!! Menu składa się z 3 oddzielnych kart (sic!) w których ciężko się połapac, nie wspomnę już o cenach, które faktycznie są zdecydowanie bardzo wysokie w porównaniu do oferowanych produktów i jakości obsługi. Pasty i pizze które są tam serwowane bardziej przypominają odgrzane domowe mrożonki niż prawdziwe włoskie jedzenie, nie wspomnę już o panini- wielka buła zimna w środku! Nigdy więcej! Lokal szczyci się ofertą 30 rodzajów win na kieliszki, niestety połowy z nich nie jest dostępna- nie wiem dlaczego więc widnieją w menu????Kawa jaką dostałem była po prostu okropna, nie do wypicia, niejaka Espresso Lucano. Barolo- mała Italia w sercu Krakowa??? Właściciele muszą miec bardzo duże poczucie humoru reklamując się w ten sposób!!!! Giuseppe: Ja Wloch, wygnany zawodowo do Krakowa, od jakiegos czasu przestalem cierpiec, bo trafilem do Barolo! Nareszczcie mam prawdziwe, wloskie espresso!!! Pasty, panini i te wszystkie cudne antipasti w cenie takiej jak w Italii, co jest prawie niewiarygodne :)
Polecam wszystkim! Plux: Fantastyczna włoska pizza i pasty! Proste cudownie smacze!
Jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie możan sobie zamówić jedzenie według własnego pomysłu, z własnymi skałdnikami i nie ma za to żadnej zmiany cen! Polecam, polecam i sam na 100% jeszcze wrócę!
Na którymś komentarzu przeczytałem opinię o podobieństwie produktów sprzedawanych w Barolo do tych z Almy...hmmm no cóż, główna różnica to taka, że w Almie jest tylko produkcja masowa, często z dużą ilością chemii, w Barolo manufaktura tylko pasteryzowana, no ale jeśli dla kogoś to nie jest istotne...
jaga: Niestety nie zgodzę się z pozytywnymi opiniami na temat tego lokalu. Pozycje w menu są drogie, zupełnie nieprzystające do lunchowego charakteru lokalu. Kiepsko przygotowane (np. ciepłe pannini i zimny środek). Ceny za produkty włoskie również wysokie, a przecież nie ma tam nic nadzwyczajnego, czego nie można by dostać np. w Almie.
Na pocieszenie dodam: bardzo dobra kawa. Więcej pozytywów niestety nie znajduję. Ond: D-----N-----O Hipo: Przede wszystkim rewelacyjne włoskie wędliny, już choćby tylko dla nich warto do Barolo iść. Seweryn: ciekawy lokal, naprawdę ciekawy jednak z każdym dniem jednak słońce ucieka z tego miejsca.. Sara: Miejsce z klimatem na dobrą włoską kawa, czy znakomite wino...a muzyka zatrzyma każdego na dłużej.
Polecam Laura: Pozwole sobie nie zgodzic sie z Panem PAULUSEM. Jestem Wloszka, pochodze z Veneto. W Polsce bywam, bo mi sie tu bardzo podoba. W Krakowie trafilam na Barolo, dla mnie typowo wloski lokal! Piadina w Piemoncie to wlasnie taki zwijany placek!
Co do wedlin w Barolo - dla mnie super!!! Prawdziwe wloskie salami felino, typowa kielbasa lucana, parma...
W Polsce trudno jest dostac pieczywo podobne do wloskiego, zatem nie rozumiem oburzenia!
Dla mnie lokal super!!! Jesli ktos nie ma czasu na wyjazd do Italii, polecam wizyte w Barolo! Prawie to samo, slonca moze troche mniej! PAULUS: BYŁEM TAM TYDZIEŃ TEMU-LOKAL ZROBIŁ MIŁE WRAŻENI,ALE....NIEKTÓRE PRZEKĄSKI ODSTAJĄ OD TYCH RZECZYWISTYCH W ITALLI - JEŚLI KTOŚ BYŁ TO WIE O CZYM MÓWIĘ.
NP. PIADINA TO PRZEKĄSKA W ROMANGNOLI,ALE NIE NA LITOŚĆ BOSKĄ ZAWIJANA W PLACEK Z TORTILLI! A SER W ŚRODKU TO ŻADNA MOZARELLA.NASTĘPNIE BRUSCHETTA I PANINI TO FLAGOWE PRZEKĄSKI ROMY I POLUDNIA-LUDZIE BRUSCHETTA TO NIE KAWAŁEK WEKI,BĄDZ BAGIETKI Z SEREM PODOBNO MOZARELLĄ-TO NIE JEST MOZARELLA,BRUSCHETTA ZUPEŁNIE NIE PRZYPOMINA WYGLĄDEM, A CO DOPIERO SMAKIEM.PANINI FORMĄ TROCHĘ PRZYPOMINA, ALE SMAKOWO.........DRAMAT.FOCACCIA CENA OMDLEWJĄCA-WYGLĄD PICOLLA PIZZA A SALSICIA TO NIE PŁATY SALAMI TYLKO TO JEST RODZAJ WŁSKIEJ KIEŁBASY BEZ PRZYPRAW-I WŁASNIE TAKA POWINNA SIĘ ZNALEŻĆ NA TALERZU SKORO TAK NAPISALI,A PODALI CO INNEGO. KAWA ZNOŚNA-NIEMAM ZASTRZEŻEŃ.CO JEST FAJNE W LOKALU TO MUSZĘ POCHWALIĆ TO MUZYKA WŁOSKA I OCZYWIŚCIE PÓLKI Z PRODUKTAMI WŁOSKIMI.DOPRAWDY ZIEŻDZILEM TROCHĘ ITALIĘ ALE TYCH MAREK PRODUKTÓW NIE SPOTKAŁEM-ALE WYGŁĄDAJĄ OK.
POLECAM NA MALĄ CZARNĄ I ZAKUPY W POSTACI WINA(B.DROGIE),ORAZ JAKIŚ SŁOICZEK WŁOSKIEGO SPECJAŁU-JEDZENIE DRAMAT WŁAŚCICIELE PROSZĘ O AUTENTYCZNOŚĆ W SMAKU I WYGLĄDZIE PRZEKĄSEK,A JESZCZE JEDNO KUPCIE PORZĄDNY PIEC DO PODGRZEWANIA, A NIE TAKIE BADZIEWIE O MOCY 450 WATT.
POZDRAWIAM. Kuba J.: W Barolo bywam od jakiegoś czasu, świetne wrażenie zrobiła na mnie - obok jasnego, nowoczesnego wystroju - miła obsługa. Niestety, zawitałem tam wczoraj po raz pierwszy od miesiąca i... połowy win obecnych w karcie już brakuje (co jest przekleństwem miejsc tego typu), nie podają tez już do nich gratisowych przekąsek. W dodatku trafiliśmy na kompletnie zdezorientowaną, przerażoną i nierozgarniętą kelnerkę, która nie miała o niczym pojęcia, do tego stopnia, że z rozbrajającą szczerością stwierdziła, że nie nabiła rabatu z karty stałego klienta, bo "nie wie jak". Uparłem się i wszystko udało się załatwić, a kelnerka przepraszała, tłumacząc się krótkim stażem... Nienajlepsze to jednak wystawia świadectwo i tej pani, i właścicielowi/managerowi. Niestety, wygląda to na równię pochyłą - może jednak jeszcze się opamiętają, bo szkoda miejsc tego typu. KJ: Świetne miejsce :) Angelaise: Sympatyczny klimat, polecam wszystkim, nie zawiedziecie się :) wrocx: Postępy widać gołym okiem. Gołym okiem widać też, że miejsce ma niesamowity klimat:) Jedzenie niezłe - wreszcie przekąski, a nie tylko makaron i pizza, no i wino! In wino veritas:) Beata: doskonała kawa, włoski klimacik, można kupić słoiczek jakiegoś specjału, lub oderwać się od reszty świata przy lampce wina. I nie ma tam żadnej napompowanej atmosfery - ładnie,tak na luzie i poprostu. Jak to we Włoszech ;) max: Naprawdę godne polecenia. wiki: pyszne sałatki i wina. ah ten barman... Aga65: Trafiłam przypadkiem, zmęczona załatwianiem miliona zawodowych spraw. Nos mnie zaprowadził, bo wyczuł włoską , aromatyczną kawę!
Cudowne miejsce - przekracza się próg i ma się wrażenie, że to prawdziwa podróż w przestrzeni. Poza fantastyczną kawą, mnóstwo ciekawych dań do spróbowania i win, więc planuje wiele powrotów! Henryk: Stylowo jak w Krakowie,
cenowo jak nie w Centusiowie - przytulnie na randkę i koleżeńskie spotkanie...oby tylko angole się nie zwiedziały. marcos: Dobre miejsce na wypad ze znajomymi, jak i spotkanie biznesowe. Ciągłe poprawki widoczne są gołym okiem. Najlepszy w Krakowie wybór win i Pan o nich opowiadający;) 100% Italian style. Adi68: Świetny dobór win a w dodatku w miarę niskie ceny jak na to miejsce . Widać, że ciągle się to rozwija, polecam szczególnie na małe kameralne, ciche spotkania
Pozdrawiam Prosimy by komentarze zawierały, poza opisem spożywanego posiłku, obsługi i/lub wystroju, w miarę możliwości także przybliżoną datę wizyty. |