
Dobry, zły i brzydki (Marago Bistro)Restauracja: Marago Bistro (11.05.2010) Popołudniu i wieczorami może jest lepiej, ale o tym przekonać się chętni muszą już sami i na własną odpowiedzialność. Poranne (lub w nie tak rzadkich przypadkach popołudniowe) przebudzenia podzielić można na trzy grupy. Dobre - gdy kobieta, obok której przebudzenie nastąpiło, wygląda tylko niewiele gorzej niż wieczorem dnia poprzedniego. Poranek jest wręcz bardzo dobry, gdy przebudzenie następuje u niej i to ona, by nie uchybić prawom gościny, zrobić musi śniadanie. Złe - gdy łóżko jest puste, a w pamięci brak luk, które wypełnić może wyobraźnia lub myślenie życzeniowe. A jest już bardzo źle, gdy po samotnym przebudzeniu, łóżko okazuje się obcym, a urwany film nie wróży niczego dobrego. I brzydkie, gdy wizja pustego łóżka przestaje być taka złą, bo kobieta obok jest... dla dobra stosunków damsko-męskich, nazwijmy ją po prostu daleką od ideału. Jest bardzo brzydko, gdy po takim przebudzeniu, trzeba szukać jeszcze taktownego sposobu na szybki pozbycie się z mieszkania niechcianego towarzystwa.Ten poranek zdecydowanie należał do brzydkich. Szczęście w nieszczęściu, nie był bardzo brzydki, więc zamiast mniej lub bardziej subtelnych prób spławienia nocnego sukkuba, wystarczyło ubrać się i pod byle pretekstem opuścić nocną przystań, co też zostało uczynione. Niestety pora była nieprzyzwoicie wręcz wczesna, a żołądek dawał znać, że jeśli doczeka się dobrego traktowania, to może być ewentualnie w stanie wynegocjować z głową wstrzymanie akcji zaczepnych. Miejscem dobicia targu miał być pierwszy lepszy lokal serwujący coś... cokolwiek, w stałym stanie skupienia. Okazało się nim Marago Bistro. Wnętrze, o dziwo, zaskoczyło całkiem pozytywnie, w szczególności głęboki fotel, który dawał niejakie widoki na drobne uzupełnienie niedoboru snu. Nadzieja rozwiała się wraz z pierwszymi dźwiękami jakie doleciały do uszu. Ludzie pozbawieni smaku i gustu nazwaliby to muzyką, dusze nieco wrażliwsze i bardziej krytyczne wspomniałyby o komercyjnej papce, czy dźwiękowej sieczce, ja, ze względu na kulturę i dobre obyczaje, powstrzymam się od komentarza, co sądzę o RMF Maxxx i ich repertuarze. Do drzemki, w każdym razie, on nie zachęca, a raczej do rozszarpywania sobie zębami żył. Dodać do tego głośne chichoty od strony stolików bliższych barowi i zły poranek, zaczął szybko robić się gorszy. Ale menu leżało już na stole, niczym ta kobyłka u płota, a lenistwo notowało nad dobrym gustem coraz większe przewagi. Nie pozostało nic innego, jak poczekać na zamówione Panini z salami, mozzarellą, pomidorem i oliwkami oraz Lemoniadę z melisą i miodem. W podgrzanej kanapce teoretycznie nic niezwykłego nie ma, nawet jeśli dorabia się jej włoski rodowód, ale zawartość niezłych produktów, może uczynić z niej coś, co w zarysach chociaż, przypominać będzie zdrowe i pożywne śniadanie. Marago na szczęście coś w ten deseń oferowało, więc część stała śniadania upłynęła ciepło, chrupiąco i smacznie. Niebawem okazało się jednak, że Panini było tylko dobrym złego początkiem, a może wręcz z premedytacją zostało wysłane, by uśpić czujność. Nawet jeśli faktycznie tak było, to był to zbyteczny zachód, bo i tak nic nie mogło człowieka przygotować i ułatwić przełknięcia tego, co czekało po Panini - "lemoniady". To wielce szumne słowo podpięte zostało do szklanki lekko rozwodnionego kwasku cytrynowego, który nie dość, że nie skalał się chyba jakąkolwiek zawartością miodu i melisy na oczy nie widział, to nawet z cukrem nie był za pan brat. Było to obrzydliwe i skutecznie pozbawiło Marago wszelkich szans, na powtórkę z rozrywki, bo po ciężkim poranku, takich "rozrywek" nie życzy się chyba nawet najzajadlejszym wrogom. By sumienie pozostały czystymi, nie powinno się porannej wizyty w Marago życzyć nikomu, bo porani uszy, poharata podniebienie i pozostawi wyrwy w najlepszym nawet nastroju. Popołudniu i wieczorami może jest lepiej, ale o tym przekonać się chętni muszą już sami i na własną odpowiedzialność. Aleks Tagi: Marago, Bistro, panini, lemoniada | Autor: Aleks
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, kurczak, pizza, makaron, polska, tagliatelle, Festiwal, pierogi, żurek, włoska, szynka, Pierogów, melon, Pizza_Hut, Any_Time, crostini, polędwica, Scandale_Royal, zniżka, boczek |