50% zni¿ki w restauracji Arenda przez ca³y wrzesieñ
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Dobry, zły i brzydki (Marago Bistro)

Restauracja: Marago Bistro

(11.05.2010) Popołudniu i wieczorami może jest lepiej, ale o tym przekonać się chętni muszą już sami i na własną odpowiedzialność.

Poranne (lub w nie tak rzadkich przypadkach popoÅ‚udniowe) przebudzenia podzielić można na trzy grupy. Dobre - gdy kobieta, obok której przebudzenie nastÄ…piÅ‚o, wyglÄ…da tylko niewiele gorzej niż wieczorem dnia poprzedniego. Poranek jest wrÄ™cz bardzo dobry, gdy przebudzenie nastÄ™puje u niej i to ona, by nie uchybić prawom goÅ›ciny, zrobić musi Å›niadanie. ZÅ‚e - gdy łóżko jest puste, a w pamiÄ™ci brak luk, które wypeÅ‚nić może wyobraźnia lub myÅ›lenie życzeniowe. A jest już bardzo źle, gdy po samotnym przebudzeniu, łóżko okazuje siÄ™ obcym, a urwany film nie wróży niczego dobrego. I brzydkie, gdy wizja pustego łóżka przestaje być taka złą, bo kobieta obok jest... dla dobra  stosunków damsko-mÄ™skich, nazwijmy jÄ… po prostu dalekÄ… od ideaÅ‚u. Jest bardzo brzydko, gdy po takim przebudzeniu, trzeba szukać jeszcze taktownego sposobu na szybki pozbycie siÄ™ z mieszkania niechcianego towarzystwa.

Ten poranek zdecydowanie należał do brzydkich. Szczęście w nieszczęściu, nie był bardzo brzydki, więc zamiast mniej lub bardziej subtelnych prób spławienia nocnego sukkuba, wystarczyło ubrać się i pod byle pretekstem opuścić nocną przystań, co też zostało uczynione. Niestety pora była nieprzyzwoicie wręcz wczesna, a żołądek dawał znać, że jeśli doczeka się dobrego traktowania, to może być ewentualnie w stanie wynegocjować z głową wstrzymanie akcji zaczepnych. Miejscem dobicia targu miał być pierwszy lepszy lokal serwujący coś... cokolwiek, w stałym stanie skupienia. Okazało się nim Marago Bistro.

Wnętrze, o dziwo, zaskoczyło całkiem pozytywnie, w szczególności głęboki fotel, który dawał niejakie widoki na drobne uzupełnienie niedoboru snu. Nadzieja rozwiała się wraz z pierwszymi dźwiękami jakie doleciały do uszu. Ludzie pozbawieni smaku i gustu nazwaliby to muzyką, dusze nieco wrażliwsze i bardziej krytyczne wspomniałyby o komercyjnej papce, czy dźwiękowej sieczce, ja, ze względu na kulturę i dobre obyczaje, powstrzymam się od komentarza, co sądzę o RMF Maxxx i ich repertuarze. Do drzemki, w każdym razie, on nie zachęca, a raczej do rozszarpywania sobie zębami żył. Dodać do tego głośne chichoty od strony stolików bliższych barowi i zły poranek, zaczął szybko robić się gorszy. Ale menu leżało już na stole, niczym ta kobyłka u płota, a lenistwo notowało nad dobrym gustem coraz większe przewagi. Nie pozostało nic innego, jak poczekać na zamówione Panini z salami, mozzarellą, pomidorem i oliwkami oraz Lemoniadę z melisą i miodem.

W podgrzanej kanapce teoretycznie nic niezwykłego nie ma, nawet jeśli dorabia się jej włoski rodowód, ale zawartość niezłych produktów, może uczynić z niej coś, co w zarysach chociaż, przypominać będzie zdrowe i pożywne śniadanie. Marago na szczęście coś w ten deseń oferowało, więc część stała śniadania upłynęła ciepło, chrupiąco i smacznie. Niebawem okazało się jednak, że Panini było tylko dobrym złego początkiem, a może wręcz z premedytacją zostało wysłane, by uśpić czujność.

Nawet jeśli faktycznie tak było, to był to zbyteczny zachód, bo i tak nic nie mogło człowieka przygotować i ułatwić przełknięcia tego, co czekało po Panini - "lemoniady". To wielce szumne słowo podpięte zostało do szklanki lekko rozwodnionego kwasku cytrynowego, który nie dość, że nie skalał się chyba jakąkolwiek zawartością miodu i melisy na oczy nie widział, to nawet z cukrem nie był za pan brat. Było to obrzydliwe i skutecznie pozbawiło Marago wszelkich szans, na powtórkę z rozrywki, bo po ciężkim poranku, takich "rozrywek" nie życzy się chyba nawet najzajadlejszym wrogom.

By sumienie pozostały czystymi, nie powinno się porannej wizyty w Marago życzyć nikomu, bo porani uszy, poharata podniebienie i pozostawi wyrwy w najlepszym nawet nastroju. Popołudniu i wieczorami może jest lepiej, ale o tym przekonać się chętni muszą już sami i na własną odpowiedzialność.

Aleks

Więcej na temat restauracji

Tagi: Marago, Bistro, panini, lemoniada


Wpisz komentarz:
Podpis:
Przepisz wyrazy:
Autor: Aleks

Zwykły facet przechodzący kryzys wieku średniego. Skupiony na użalaniu się i bez reszty w sobie zakochany. Kocha muzykę, morze i córkę. Jak dotąd bezskutecznie poszukuje potrawy o doskonałej harmonii zmysłowych doznań.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, kurczak, pizza, makaron, polska, tagliatelle, Festiwal, pierogi, żurek, włoska, szynka, Pierogów, melon, Pizza_Hut, Any_Time, crostini, polędwica, Scandale_Royal, zniżka, boczek
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter