
Już mi niosą suknię z welonem, czyli poszukiwania (Srebrna Góra)Restauracja: Srebrna Góra (22.04.2008) Podsumowując miejsce na plus eleganckie, na wszystkie okazje od "wyszłam za mąż zaraz wracam", do spotkań rodzinnych i biznesowych. W życiu każdej dziewczyny/kobiety jest taki moment, że czasem trzeba... Tak, prędzej czy później wypowiada się sakramentalne "Tak", w cichości ducha myśląc sobie, że jakoś to będzie, przecież musi... Pocieszające jest tylko to, że jak się nie wypowie w odpowiednim momencie owego "Tak", to potem może i pewnie będzie już za późno...Charlie też już jakiś czas temu powiedziała przed sakramentalne "Tak", a teraz co jakiś czas powraca temat "jak, gdzie no i za ile zorganizować ową uroczystość". Niedzielne przedpołudnie idealnie nadawało się na spacer i połączenie przyjemnego z pożytecznym, ale zanim ów spacer nastąpił musiały one zebrać siły, matka i córka. Wybór padł na Srebrną Górę przy trasie na Kryspinów, a warto dodać, że pożądany jest jakiś środek transportu jak rower latem lub zwyczajne cztery kółka. Jak już autko zostało pomyślnie zaparkowane, przestronne wnętrza powitały ich ciszą, dopiero gdzieś dalej w drugiej sali zauważyły ruch. Rozsiadły się wygodnie przy okrągłych weselnych stolikach i czekały na reakcje obsługi. Podane menu od razu zwróciło ich uwagę szeroką paletą możliwości wyboru. Zamówiły jedna zupkę (żurek z jajkiem i kiełbaską), jedne naleśniki (nadziewane farszem ze szpinaku i zapieczone w sosie czosnkowym), 2 szarlotki na ciepło i 2 smakowe herbaty (wszak zebranie sił przed spacerem, nie oznacza pełno wymiarowego obiadku). Zamówienie od razu wzbudziło źle skrywane zdziwienie kelnera, który pomyślał zapewne - "No jak to? Paniusie rozmawiają o weselu na 100 osób, a zamówienie takie skąpe? Hi hi". Co nastąpiło potem to zaraz, a teraz pozwalam sobie na pewną dygresję, bo przecież może znajdzie się czytelniczka która też ma zamiar lub plan życiowego skoku z bungee (czyli innymi słowy zmiany stanu cywilnego). Menu obfite także w zakresie propozycji ślubnych, cena 160 zł /os, brak terminów na soboty, wolne piątki lub niedziele na rok 2008, nikła możliwość negocjacji cen (to na minus). Ale wracając do sedna... Podano, pragnę zaznaczyć, że sposób podania naprawdę robiący wrażenie. Widać profesjonalizm i nacisk na detale wzmagające smak. Zupka ciut może mało kwaskowata, ale to też kwestia gustu, ona lubi akurat kwaśne. Ogólnie bez zarzutu, chociaż entuzjazm Charlie i jej towarzyszki wzbudziły fantastyczne naleśniki z farszem z szpinaku zapieczone w smakowitym czosneczkowym sosie - pycha. W kwestii deseru nie było możliwości braku szarlotki na ciepło z lodami i z sosem waniliowym, każda kobieta ulegnie - gwarantuje. Więc panowie brać panie na wycieczki, romantyczne spacery we dwoje, zahaczając o małe co nieco, a później będzie tylko lepiej. Podsumowując miejsce na plus eleganckie, na wszystkie okazje od "wyszłam za mąż zaraz wracam", do spotkań rodzinnych i biznesowych. Charlie Tagi: Srebrna_Góra, restauracja, ślub, weekend, żurek, naleśniki | Autor: Charlie
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry |