W europejskim stylu (Europejska)Restauracja: Europejska (20.04.2008) Polecam to miejsce szczególnie tym, którzy chcą odpocząć i delektować się pyszną kawą, smacznym deserem a nawet lunchem czy obiadem. Tego dnia było niesamowicie zimno, wietrznie i nieprzyjemnie. A do tego deszcz lał jak z cebra. Z połamanym przez wiatr parasolem nie bardzo dałoby się dzielnie maszerować przez miasto. I tak przyszło nam do głowy (mamie i mnie), że wybierzemy się do restauracji-kawiarni Europejskiej.
Gdy tylko znalazłyśmy się w środku od
razu zrobiło się ciepło i przytulnie. Efekt przytulności dodatkowo
podkreślał przyjemnie uspokajający półmrok i delikatna muzyka.
Europejska na rynku to miejsce do którego najchętniej wracam od jesieni
do późnej zimy, kiedy na zewnątrz jest ponuro i zimno, a w środku tak
przyjemnie. Bardzo dużym plusem jest to, że można wybrać, czy chce się
usiąść w sali dla palących czy nie palących.
Wystrój
Europejskiej jest bardzo ciekawy. Jest to miejsce w starym, dobrym
stylu. Jeśli wybrać się na kawę i jeden z pysznych deserów, to stoliki
sÄ… jak najbardziej odpowiednie, jednak pewnym problemem staje siÄ™
zjedzenie śniadania czy obiadu przez dwie osoby przy jednym ze
wspomnianych stolików. Do tego są po prostu za małe. Wiele rekompensuje
jednak sposób podania. Tu, muszę przyznać, kelnerki i kelnerzy bardzo
się starają. Fotele i kanapy są niesamowicie miękkie, takie jakie lubię
najbardziej. Czekając na kawę, coś słodkiego czy posiłek można
poobserwować co też ciekawego znajduje się na ścianach. A dekoracje
robią wrażenie, widać że wszystko bardzo starannie dopracowano.
Ale czas przejść do zamówienia. Po przestudiowaniu menu mama zdecydowała się na śniadanie wiedeńskie
(jajko po wiedeńsku, bułki, ciemny chleb, masło, dżem, szynka oraz ser
żółty). Wybór był trudny, ponieważ w innym zestawie śniadaniowym
znajdował się twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką, na który mama
miała wielką ochotę. I tu, co się naprawdę rzadko zdarza, kelner stanął
na wysokości zadania i po zapytaniu czy można domówić twarożek, będący
składnikiem innego śniadania powiedział że nie ma problemu. Oczywiście
został on doliczony do rachunku, jednak często zdarza się w
restauracjach, że jeśli chce się zamówić cokolwiek niestandardowo jest
to dla restauracji nie możliwe (a może po prostu nie wygodne).
Ja zamówiłam sobie białą kawę (podano mi ją z malutkim, ale pysznym cytrynowym w smaku herbatniczkiem) oraz sałatkę z grilowanym kurczakiem i sosem curry.
W sałatce znajdował się również ser pleśniowy (sporo kawałków), sałata
i świeże, pokrojone w ćwiartki dojrzałe pomidory. Sałatka kosztowała 23
złote i warta była tej ceny. Duża, smaczna i sycąca. Podano jeszcze na
stół przyprawy i ocet balsamiczny.
Parę słów o obsłudze. W
Europejskiej nienaganna jak zawsze. Kelnerki i kelnerzy mili,
uśmiechnięci ale nie nachalni, nie osaczający gości. Można powiedzieć
że swoją pracę wykonują profesjonalnie i dyskretnie. Aneczka Więcej na temat restauracji
| Autor: Aneczka Twórcza, przedsiębiorcza, bezlitosna dla nieudolnej obsługi klienta.
Specjalista w dziedzinie badań marketingowych.
A Smak jest bardzo ważny, najlepiej jakby wszystko smakowało Hiszpanią (dużo czosnku, dużo krewetek, dużo ryżu) i Meksykiem (dużo ziół). Dowiedz się więcej Polecamy: Popularne tagi: restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry |