
Ponieważ zwykle jestem na nie... Pizzowe wynurzenia (Da Grasso)Restauracja: Da Grasso (14.04.2008) Jednym słowem miejsce godne polecenia w smętne popołudnie, takie kiedy czasami brak pomysłów, a głodny człowiek myśli - "Dlaczego nie?" Jak w tytule, Charlie nie przepada za pizzą, naprawdę jakość i ilość argumentów "na tak" zawsze jest niepomiernie mniejsza niż "na nie". Tym razem siedziała w pracy zastanawiając się nad uporczywym uczuciem głodu i sposobach zapobiegawczych. Burczenie w brzuchu przerwał telefon, po krótkich uprzejmościach zadała to samo sakramentalne pytanie, jakie przyszłe żony zadają swoim mężczyznom licząc po cichu na załatwienie problemu - "A wiec co z obiadem?" "Pizza" - rozlegało się po drugiej stronie. "Aaa (lenistwo), może być."Godzinę później schodziła po schodkach do pizzerii Da Grasso, (ul. Starowiślna 32). Pizzeria należy do sieci, więc spodziewała się, prawdę mówiąc, klasycznego gnieciucha, wypychacza żołądka i kolejnych kalorii. A tu zdziwienie... ale zacznijmy od początku. Wnętrze przede wszystkim miłe, zielono-czerwone kolory z akcentami niebieskiego, wszystko umieszczone w piwnicach, więc i klimacik radosnej pozytywnej atmosfery. Stoły z wygodnymi, czerwonymi sofami, które zapewniają pewnego rodzaju intymność. W czasie posiłku można do woli tonąć w spojrzeniach współtowarzysza siedzącego vis a vis (Charlie ma to w zwyczaju), lub siedzieć wystarczająco blisko siebie, jeśli są to sekundy wykradzione starannie ułożonemu planowi dnia, więc wnętrze na plus. Kartę menu podaje miła obsługa bez typowego dla sieciówek znudzenia. Zupełnie jak w eleganckiej restauracji. Dopełnieniem pierwszego, dobrego wrażenia jest unoszący się aromat świeżo wypiekanej pizzy, łączących się z nią przypraw i innych dodatków. Wszystko to sprawia, że w tym momencie wszystkie wcześniejsze argumenty "na nie" topniały momentalnie. Zamówili jedną pizzę na pół. Spośród bardzo wielu wariantów wybrali tę z owocami morza, a że oboje mają morskie smaki, więc konsensus nie był trudny. Znów kolejny plus, że tak można gdyż ogromnych rozmiarów pizza dzielona jest idealnie na pół i podawana na przystosowanych do tego, kolorowych i robiących dobre wrażenie talerzach połówkowych. Do tego serwowane są 2 sosy klasyczny i czosnkowy. W ramach napojów zostały zamówione herbatki (zimno było tego dnia) podane w wygodnych i obszernych kubkach z serii "porcelany" firmowej. A teraz co najważniejsze, bardzo dobry smak, ciasto cieniutkie, dużo dodatków z sosami na wierzchu. Jednym słowem miejsce godne polecenia w smętne popołudnie, takie kiedy czasami brak pomysłów, a głodny człowiek myśli - "Dlaczego nie?" Charlie Tagi: Da_Grasso, Starowiślna, pizza, pizzeria | Autor: Charlie
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry |