Deja vu po chłopsku (W starej kuchni)Restauracja: W starej kuchni (13.09.2009) Staropolsko z nutą chłopską i lekko przyprawione - dla miłośników doznań przewidywalnych. Do restauracji W Starej Kuchni weszłam po raz pierwszy, ale już po kilku minutach czułam że byłam w takim miejscu. Byłam w podobnym wnętrzu z podobną atmosferą, czytałam podobne menu, jadłam z podobnych talerzy, z podobnych glinianych garnków nabierałam sobie sałatek. Nuda. Skrajna nuda. A ja uwielbiam eksperymenty, nowe doznania, gwałtowne zmiany atmosfery a tu... staropolsko-chłopska nuda. Zero inwencji twórczej. Jakbym chciała zjeść identycznie, wybrałabym Chłopskie Jadło. Ale wtedy poszłabym z nastawieniem, że zjem suto, tłusto, smacznie ale i przewidywalnie. W Starej Kuchni miałam nadzieję na coś nowego...Jadłospis, jak wspomniałam, nie zaskoczył. Jedyną chyba nowością były dania z pieca. No i się skusiłam. Najpierw barszcz z uszkami z mięsem, potem placki ziemniaczane z pieca z gulaszem. Na przystawkę dla zabicia pierwszego głodu dostałam wypiekany placuszek z masłem czosnkowym i grubą solą. Pomysł się sprawdził, bo po chwili wybrałam się po sałatki. W glinianych garnkach znalazłam kapustę czerwoną, białą, mizerię, marchewkę na słodko i ogórki małosolne. Dobre. Następnie podano zupę... W małym garnku... Dosłownie w garnku. W garnkach, według mnie, to się gotuje, a ja nic nie poradzę na to, że nie jestem garnkową fetyszystką. Lubię mieć podane na talerzu. Ale barszcz zjadłam ze smakiem. Robiony faktycznie na barszczu kiszonym, dobrze przyprawiony ze smacznymi i miękkimi uszkami. Zjadłam i od razu dostałam placki... No i nie domyśliłabym się, że są z pieca, gdyby ich brzegi nie były spalone. Niestety tylko ten fakt wskazywał na ich piecowe pochodzenie. Sos niestety także okazał się niemal żywcem wziętym z Chłopskiego Jadła. Mięso, marchewka, ogórki - znowu nuda. Smak w porządku ale bez rewelacji. A wszystko to zjadłam za 30 złotych i 50 groszy. O obsłudze mogę napisać tylko tyle, że była jakby nieobecna duchem, czasem zniecierpliwiona. O rachunek musiałam prosić dwa razy. Nic na to nie poradzę że w takim mieście jak Kraków to ja już od restauracji wymagam więcej. Aneczka Tagi: W_starej_kuchni, restauracja, polska, barszcz, uszka, placki, ziemniaczane Pikolo: Aneczko, dobrze to opisałaś, mam podobne odczucia. Rafik: od siebie dodam jeszcze, że grzybowa z lazankami podana "w garnku ;)" wyśmienita... borowikowy las w gębie... Rafik: Aneczko.... Gesslerową to raczej nie zostaniesz ;) Joanna: Super restauracja, smacznie,przyjemnie i nie drogo, pierogi z miesem jak u Mamy Miczka!: Powiem tak: pierogi niesamowite!! Po prostu niebo w buzi:) Polecam wszystkim!!! Zadowolony: Muszę napisać, że restauracja "uwiodła mnie".Bardzo smaczne jedzonko,przytulnie i...czysto! Obsługa też bardzo miła:]] Krzysztof: A mi się podobało fajny wystrój miła obsługa pyszne potrawy nie znajduje nic negatywnego Pozdrawiam | Autor: Aneczka
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, Kraków, Walentynki_2012, Walentynki, Sylwester_Kraków, Sylwester_2011, Sylwester, konkurs, Pałac_w_Paszkówce, Aquarius, sushi, Solna_Grota, Da_Pietro, Zimowe_Smakowisko, Paszkówka, Le_Scandale, Smakowisko, zniżka, Skansen_Smaków |