
Jedzenie na wagę (Lanczowisko)(09.04.2008) Na szybko, na wynos i na wagę czyli po prostu lanczowisko. Po całym dniu na nogach i z bojowym nastawieniem do życia (zmęczenie robi swoje), byłam głodna. Nie chciało mi się siedzieć w żadnej restauracji, ani tym bardziej gotować niczego w domu. Wybór padł więc na jedzenie na wynos. Akurat przebiegałam przez ulicę Szpitalną, gdy wypatrzyłam Lanczowisko. Szybka decyzja i już byłam w środku. Można było wziąć olbrzymi (dosłownie) talerz lub pojemniczek na wynos. Zdecydowałam się, zgodnie z wcześniejszym założeniem, na pojemniczek. Aneczka Tagi: Lanczowisko, Szpitalna, bufet, makaron, kurczak, pieczeń, wołowina mniammniam man: jedzenie poprostu paskudne, bylem tam 2 razy9pierwszy i ostatni) Olka: smacznie ale to nie miejsce zeby posiedziec spokojnie i na pewno nie na romantyczna kolacja | Autor: Aneczka
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry |