Trattoria Ritorno - nowa w³oska restauracja na Kazimierzu
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Mini mini (La Fuente, Akademia ZakÄ…sek)

(14.08.2009) Niedługo przyjdzie kolejna jesień, a za nią kolejna zima - zanim to nastanie, zabawny się w kulinarne mini mini.

Po rozpasanej kulinarnie zimie, w czasie której zdarzało mi się - tak tak, wcale nie mam zamiaru tego kryć - po porządnym trzydaniowym obiedzie zamówić jeszcze podwójny deser, niespodziewanie nadeszło gorące lato (wiosny - nie po raz pierwszy - właściwie nie było) i zachciało mi się czegoś lżejszego. Czegoś mini mini.
   
W La Fuente tapas bar właściwie największy element stanowi długa nazwa, wyeksponowana zresztą na sporym szyldzie. W samej knajpce wszystko jest malutkie - od mikroskopijnego wnętrza, przez filigranowe menu, aż po potrawy, z których większość to maleństwa nie tyle na jeden kęs, co na jeden zaledwie kęseczek. Natomiast są to kęseczki niezwykle smakowite.
   
Zawitaliśmy tam dwa razy i o wiele milej wspominam pierwszy raz, gdy barmanka - zorientowawszy się, że klienci z nas nie byle jacy, bo zamawiamy dużo i popijamy solidnie (czytaj: zostawimy tu trochę grosza), zaczęła nam dogadzać, a to serwując darmową przekąskę, a to racząc gratisową sangrią, a to podwajając ilość zamawianych ciasteczek. Bardzo to było miłe, jednak za drugim razem za barem była niezwykle rozgadana pani, zapewne właścicielka (sądząc po zdjęciu w ulotce), która już była mniej szczodra i choć znowu zostawiliśmy tu ponad sto złotych, nie szarpnęła się na ani jednego gratisa.
 
Ale przejdźmy do rzeczy. Najbardziej do gustu przypadły nam miseczki, czyli średniej wielkości białe naczynia napełnione a to gorącym ziemniakiem z aromatycznym chorizo, a to fasolką. Bardzo smaczne były również kanapki - chciałam wziąć tę z kurczakiem w ostrej marynacie, ale grobowym tonem ostrzeżono mnie zza baru, że jest ona NAPRAWDĘ ostra, a informacje tę poparto groźnym spojrzeniem. Natychmiast straciłam tupet i pokornie poprosiłam o kurczaka z awokado, co spotkało się z dużo większą aprobatą. Była pyszna, sycąca i delikatna, więc nie żałowałam spolegliwości. Kotleciki, szaszłyki, placuszki, kanapeczki - wszystko to smaczne, urocze oraz zabawne; takie niezobowiązujące pogryzanie tego i owego w miniaturowym wnętrzu, znakomita zabawa.
   
Innym razem głód dopadł nas na Podwalu, gdzie postanowiliśmy odwiedzić Akademię Zakąsek. Od progu oślepiło nas zimne neonowe światło, w którym nie sposób wyglądać dobrze, jednak jako że przyszliśmy tu coś przekąsić, a nie wyglądać dobrze, śmiało weszliśmy do środka.

Jest to knajpa pomyślana tematycznie - menu prosto z PRL-u, o czym chętnie informują zaaferowani barmani. Idealne miejsce dla turystów, zmęczonych tournee po Nowej Hucie. Dzięki uprzejmości barmana dowiedziałam się wreszcie, dlaczego pasta z białego sera i makreli nazywa się awanturka (ponieważ jej główne składniki gryzą się ze sobą; koncept genialny w swej prostocie!). Zamówiliśmy gzika (ziemniak z nadzieniem z sera białego, suto doprawiony smakowitym czosnkiem), który był smaczny, aczkolwiek nie polecam tej potrawy przed randką, bo zapach czosnku towarzyszy jeszcze długi czas po konsumpcji; oraz pieczony boczek, który wbrew oczekiwaniom okazał się nie gorący, chrupiący i aromatyczny, ale chłodnawy i nijaki, którą to nijakość można było na szczęście nieco zatuszować ostrą musztardą. Każda potrawa kosztuje osiem złotych, każdy napój (czy to wódka czy Cola) - 4 zł. Cóż, nie są to moje klimaty, ale miejsce jest z pewnością oryginalne i egzotyczne peerelowską egzotyką, więc warto tam zajrzeć.
   
Fajnie, że sÄ… takie miejsca, do których można niezobowiÄ…zujÄ…co skoczyć coÅ› przekÄ…sić - czy to po pracy, czy przed imprezÄ… a nawet w jej trakcie.  Fajnie, że można w nich do woli próbować i tworzyć różne zestawy, bo pojedyncze dania sÄ… tanie i niewielkie. NiedÅ‚ugo przyjdzie kolejna jesieÅ„, a za niÄ… kolejna zima - zanim to nastanie, zabawny siÄ™ w kulinarne mini mini.

Gabriela

Tagi: La_Fuente, Akademia, ZakÄ…sek, tapas, przekÄ…ska, boczek, gzik, awanturka, kurczak, awokado, chorizo, fasolka


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Gabriela

Wieczna poszukiwaczka, nie tylko smaków; podróżniczka, nie tylko w głąb siebie; łasuch, ale i smakosz; ceni celebrowanie chwili - najlepiej z filiżanką kawy w ręku i kotem na kolanach.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter