Karta Na Plus - promocja z G³êbi± Smaku
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Al-Basha

ul. Bobrzyńskiego 37

  Inni ocenili na:

Godziny otwarcia: pn-sb 11.00-23.00; nd 11.00-22.00

Telefon: 12 268 81 28

Adres e-mail: restauracja.albasha@gmail.com

Strona www: http://www.albasha.pl

Okolica: Borek Fałęcki

"(16.07.2008) Al-Basha moim oczekiwaniom nie sprostała, choć fakt, że obiecywałem sobie po niej bardzo dużo. Ale szansę jeszcze jedną dostanie.. czytaj recenzje

Dobra na:
Kuchnie:
Udogodnienia:

intima: Jedna wielka porażka! Chodzę po różnych lokalach gastronomicznych, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Nawet nie da się tego opisać... Byliśmy tam wczoraj, usiedliśmy przy stoliku trochę zdziwieni, że jesteśmy jedynymi klientami, pani "kelnerka" krzątała się po sali, a my czekaliśmy cierpliwie na kartę dań (jeszcze rok temu tam były). Po kilku minutach pani podeszła do naszego stolika i pyta co zamawiamy. My zdziwieni patrzymy na siebie, na nią i mówimy, że chętnie przejrzelibyśmy menu, a pani pokazuje na dwa świstki (kiedyś to chyba były ulotki) wetknięte między serwetki i mówi, że to jest karta dań... No cóż, lekko zniesmaczeni zaczęliśmy przeglądać poplamioną i pomiętą kartkę, choć ja już miałam dosyć. Mąż zamówił sobie kawę, bo cały dzień chodził śnięty jak ryba, kurczaka szefa na ostro z czosnkiem, a ja jako zakąskę (nie byłam zbyt głodna) gotowany bób z dodatkiem oleju sezamowego i jogurtu naturalnego. Następnie pani spytała nas co podać do picia, więc mówimy, że chętnie przejrzymy jakąś listę z napojami (bo na tych karteluszkach nie było), a pani patrzy na ladę i wymienia co jest. W tym momencie szczeny nam już poopadały. Nie wiedzieliśmy czy mamy się śmiać czy płakać. No nic, stwierdziliśmy, że poczekamy z nadzieją, że chociaż jedzenie bedzie w miarę, bo na rewelacje już nie liczyliśmy. No i przyniesiono mężowi kawę w malusieńkiej filiżance, ale nie to było najlepsze, kawa przykrywała ledwie dno. Nie starczyło jej nawet na łyka! Po kilkunastu minutach pani przechyliła się przez ladę i krzyczy do kuchni "Gdzie ta zupa!". W międzyczasie przyszedł inny klient i myślałam, że to może dla niego. Jakże wielkie było moje zdziwienie gdy się okazało, że ta zupa to dla mnie.... Tak, zupa, w której podobno pływał bób! Wszystko byłoby OK, tylko, że ja zamawiałam zakąskę, a spis zup zawierał inne pozycje. O jakości tej "potrawy" nie wspomnę. Dobrze, że nie umierałam z głodu. Kurczak męża był kompletnie nie przyprawiony, a o czosnku, a właściwie jego braku nie wspomnę. Gdy pani zabierała talerze z naszego stolika, widząc że są prawie pełne, zapytała czy nam nie smakowało. Więc mąż powiedział, że liczył na ostrego kurczaka z czosnkiem, tak jak było napisane w "karcie". Informacja ta została przekazana "szefowi" kuchni o bardzo niechlujnym wyglądzie, który łamaną polszczyzną zaczął się tłumaczyć, że nie dawał dużo czosnku, bo nie wszyscy tak lubią! No ludzie! Jeszcze nigdy nie czułam się tak zniesmaczona, jak po wyjściu z tego lokalu, tym bardziej, że to ja zaprosiłam męża. Mimo wielkiego rozczarowania, potraktuję to jako nauczkę i będę tą knajpę omijać szerokim łukiem!
2010-03-30 12:26:15

jaga: Dobra propozycja na szybki obiad i kolację. Można znaleźć tam ciekawe propozycje arabskiego menu. Niestety minus za spolszczenie kuchni. Czy wszędzie muszą być pierogi i schabowy z kapustą?
2010-02-01 10:17:51

Darya San: Bardzo smacznie, ale dość trudno znaleźć tę restaurację. Wewnątrz dość miło i spokojnie.
2008-07-15 16:12:26


Wpisz komentarz:
Podpis:

Prosimy by komentarze zawierały, poza opisem spożywanego posiłku, obsługi i/lub wystroju, w miarę możliwości także przybliżoną datę wizyty.

Zobacz również inne restauracje:
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter