Wy¶mienite nalewki w restauracji Starka
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

(Mamma Mia), here I go again

Restauracja: Mamma Mia

(26.03.2009) Zdecydowanie - makaronami Mamma Mia stoi!

Zima zadomowiła się u nas na dobre, wiośnie wcale się nie spieszy do pięknego Krakowa, a mnie zamarzyły się wakacje we Włoszech - słońce, szafirowe niebo, romantyczne spacery kamienistą sycylijską plażą, a wieczorami długie rozmowy nad talerzami pełnymi pysznego włoskiego jedzenia... Słońce i plaża będą musiały poczekać, ale przecież leniwego wieczoru, pięknej rozmowy i czegoś dobrego na talerzu - pomyślałam - nie muszę odkładać na później.

Mamma Mia już od progu zapowiada się dobrze - pełno ludzi, gwarnie, wesoło, między stolikami żwawo uwijają się kelnerzy. (Miła odmiana po tych wszystkich przerażająco pustych, wielkich salach restauracyjnych, po których przyszło mi się ostatnio błąkać). Choć popularność knajpy ma również złe strony - wcześniejsze zamówienie konkretnego stolika okazało się niemożliwe z jakiś mętnych powodów, których, szczerze mówiąc, do dziś nie rozumiem.

Zaczynamy od zup. Na pierwszy ogień idzie crema al pomodoro e peperone (krem pomidorowo-paprykowy, 8,00 zł). Proporcja pomidorów do papryki jest w niej wręcz idealna - bogata słodycz dojrzałych pomidorów jest zaledwie muśnięta bardziej wyrazistą w smaku, ostrzejszą papryką. Nienarzucający się, intrygujący paprykowy akcent na tle łagodnych, pachnących sycylijskim latem pomidorów - mmmmmm... Następnie kosztujemy zuppa di cipolle (zupa cebulowa, 6 zł). Tu spotyka mnie pewne rozczarowanie, wynikające jednak być może z osobistych preferencji - nie jest to zupa krem, a przejrzysty, klarowny płyn, coś w rodzaju cebulowego rosołu. A ja lubię, gdy zupa cebulowa jest gęsta, aromatyczna, rozgrzewająca, krzepiąca, uzupełniona potężną grzanką z serem. Ta taka nie była.

Później makarony - wielkie porcje ugotowanego apetycznie al dente makaronu ze starannie skomponowanymi dodatkami. Jedzenie proste, sycące i smaczne - tak jak lubię. Farfalle con tonno (makaron kokardki z tuńczykiem, suszonymi pomidorami i oliwkami w sosie śmietanowym, 19,50 zł) - to lekka i smaczna kompozycja; suszone pomidory znakomicie "podkręcają" łagodny smak tuńczyka. Cannelloni con salmone (makaron rurki nadziewany serem ricotta z łososiem zapiekany w sosie beszamelowo-paprykowym, 19,50 zł) - to arystokracja wśród mamma-miowych makaronów; szlachetny smak łososia w połączeniu z delikatnym serem ricotta. I jeszcze odrobina ekstrawagancji - tagliatelle con pollo e pere (makaron wstążki w sosie curry, z kurczakiem, gruszką i migdałami, 19,50 zł). I znowu wyśmienite - curry dodaje kurczakowi charakteru, gruszka stanowi egzotyczny, choć doskonale komponujący się z całością akcent, a chrupiące migdały zapewniają nutkę wykwintności. Podoba mi się, że we wszystkich tych potrawach to makaron gra pierwsze skrzypce, a inne składniki są tym, czym powinny być - dodatkami. Bez obaw - jest ich wystarczająco dużo, by dania nie wydawały się ubogie, a jednocześnie nie dominują; nie trzeba nerwowo grzebać w talerzu, by się doszukać makaronu. Zdecydowanie - makaronami Mamma Mia stoi!

Gorzej sprawa się ma z innymi potrawami. Idąc za radą kelnera (polecającego ryby i owoce morza), spróbowaliśmy sogliola in salsa (filet z soli faszerowany szpinakiemi grzybami w sosie grzybowym i bazylikowym, 26 zł). Ryba okazała się całkowicie nijaka, a sos grzybowy - glutowaty. Również talerz mięs: rostbef wołowy, cielęcina z szałwią i boczkiem, polędwiczka wieprzowe (33 zł) nie spełnił nadziei, jakie wzbudziła jego aromatyczna nazwa - jakieś takie bez wyrazu te mięsa, a na dodatek twardawe.

Na szczęście złe wrażenie błyskawicznie znika, gdy na stole pojawia się deser. Podają tu w pucharkach jedno z najlepszych w Krakowie tiramisu (14 zł). Krem ma cudowną konsystencję kogla-mogla, lekko lśni, jest delikatnie słodki i nie nadmiernie alkoholowy. W połączeniu z filiżanką cappuccino (7,50 zł) stanowi idealne ukoronowanie posiłku.

Obiad popijaliśmy bardzo przyjemnym winem stołowym białym (Astica Chardonnay, 500 ml za 25 zł) oraz czerwonym (Astica Tempranillo, 500 ml za 25 zł), a do deseru zamówiliśmy czerwone słodkie wino (Marsala Fine Ruby, 100 ml za 9 zł), które jednak wydało się nam za ciężkie.

Byliśmy również świadkami niecodziennego wydarzenia, bowiem kilka stolików dalej sympatyczny młodzieniec w okularach oświadczył się równie miłej dziewczynie. Cała sala biła brawo i zrobiło się trochę filmowo, a trochę swojsko i domowo. Swoją drogą, czyż zwyczaj oświadczania się w restauracjach nie ma w sobie czegoś symbolicznego? Serce i żołądek, miłość i zdrowy apetyt, zmysły i uczucia, pierścienie na serwetki i pierścionek z diamentem... Dwa bieguny, dwa oblicza tego, co w życiu najważniejsze - czystej, bezinteresownej radości życia prowadzącej do spełnienia.

Za oknami nadal zima, termometr uparł się, by nie pokazać więcej niż 5 stopni powyżej zera. Ale mnie już nie jest smutno - marzę o wakacjach na słonecznej Sycylii i zachodach słońca oglądanych z kamienistej plaży. A jeśli zachce mi się jeszcze przed wakacjami make the dreams come true, zajrzę do Mamma Mia. Tam potrafią z kilku prostych składników wyczarować kawałek Włoszech. Zamówię wielki talerz makaronu oraz lampkę wina, na deser tiramisu i już będę jedną nogą na słonecznej i kamienistej Sycylii.

(Tytuł to oczywiście nawiązanie do wielkiego hitu zespołu ABBA z roku 1975, który zapewniał sobie pierwsze miejsce na listach przebojów w Australii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szwajcarii i w Niemczech oraz w prostych słowach zamknął bezbłędnie uczucia milionów zakochanych, wciąż i wciąż popełniających ten sam błąd.)

Gabriela

Więcej na temat restauracji

Tagi: Mamma_Mia, Karmelicka, trattoria, włoska, Farfalle, tuńczyk, cannelloni, łosoś, tagliatelle, curry, gruszka, sola, rostbef, cielęcina, polędwiczki, wieprzowe, tiramisu, Abba


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Gabriela

Wieczna poszukiwaczka, nie tylko smaków; podróżniczka, nie tylko w głąb siebie; łasuch, ale i smakosz; ceni celebrowanie chwili - najlepiej z filiżanką kawy w ręku i kotem na kolanach.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter