Bal Walentynkowy w Betmanowska Hall
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Propozycja nie do odrzucenia (Corleone)

Restauracja: Corleone

(23.03.2009) Bakłażan na ciepło wart jest niemałego grzechu, a nawet zaprzedania duszy rodzinie Corleone.

Dlaczego Kraków jest lepszy od Warszawy? Jest to temat rzeka, a odpowiedzi na to pytanie bez liku, dziś jednak poprzestanę na odpowiedzi: Bo nie musimy "użerać się" ze zorganizowaną przestępczością. Kraków wolny jest od spektakularnych pościgów czy krwawych gangsterskich porachunków. Jednak jest w Krakowie jedno miejsce, które mafia objęła we władanie. Jest to ulica, nomen omen, Poselska, a mafia woli nazywać siebie Rodziną - rodziną Corleone.

Zewnętrzne ściany restauracji Corleone wyglądają, jakby faktycznie widziały niejedną mafijną jatkę, mimo to Maryś Brandek, ksywa "Vitek" i Alek Paćka, ksywa "Misiek", jak ochrzciłem dwóch dżentelmenów strzegących wejścia, niezłomnie trwają na swym posterunku. Zresztą rzeczeni jegomoście od lat stanowią znak rozpoznawczy restauracji i nikomu wydaje się nie przeszkadzać fakt, że wyglądają, jakby regularnie robiono im pilling papierem ściernym.

Tym niemniej rolę swoją spełnili nienagannie, bo przekroczyłem progi restauracji, by poznać słynną sycylijską gościnność. Muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Już same wnętrza sprawiały bardzo pozytywne wrażenie, choć pierwsza sala trochę przytłaczała. Ani kawałek przestrzeni nie pozostał  wolny od dekoracji i bibelotów. Na szczęście, gdy przeszedłem w głąb restauracji, ich nagromadzenie na metr kwadratowy znacząco zmalało. Tym samym ruchy stały się mniej skrępowane, poczułem się pewnej, a głód natychmiast powrócił na swoje miejsce i bynajmniej nie był on mały. Znalazłem swoje miejsce, ot zwykły stół z krzesłami. Było mi tutaj po prostu dobrze.

Rozmarzyłem się, rozleniwiłem aż tak, że gdy kelner podał menu, nie chciało mi się go nawet przeglądać, zapytałem więc, co na lunch się nada najlepiej. Usłyszałem kilka propozycji, jednak dopiero, gdy usłyszałem "Bakłażan na ciepło z serem provolone", włączyła się ciekawość, zaskakując mnie samego. Tego dnia wyjątkowo nie miałem ochoty na makarony ani ciężkie mięcha, może dlatego bakłażan z pysznym włoskim serem tak skutecznie roztoczył przede mną wizję smakowego Eldorado, składając iście mafijną propozycję nie do odrzucenia.

Nieznośne oczekiwanie, choć wcale nie tak długie, umiliła darmowa przystawka - kanapeczki z drobniutko siekanymi oliwkami. Zaraz po nich na stole zawitało świeże pieczywo oraz masło o lekko ziołowym zabarwieniu, stanowiące forpocztę "bakłażanowego cannelloni". Swych smakowych piruetów ser oraz ciasno otulające go plastry bakłażana dokonywały na apetycznej, pomidorowo-ziołowej tafli pokrywającej cały talerz, tworząc idealną kompozycję, która w mojej ocenie zasłużyła na 6.0 zarówno za wrażenia artystyczne, jak i elementy techniczne.

Porcja może nie była duża, ale poprzedzona zakąską i wspomagana pieczywem z masełkiem wystarczyła, by zaspokoić głód. Mimo to, musiałem stoczyć zażartą walkę z łakomstwem, by nie zamówić kolejnej porcji. O ile to starcie zakończyłem zwycięsko, o tyle na zasady panujące w rodzinie rady już nie było - za każdą przysługę przychodzi w końcu zapłacić, a cena w Corleone bywa wysoka. Na szczęście bakłażan, szczególnie w porze lunchu, nie zrujnował, bo swoich 22 złotych był z pewnością wart.

Na zakończenie z pełną odpowiedzialnością i całą stanowczością powiedzieć mogę, że dawno nie jadłem w restauracji nic tak smakowitego. Za najlepszy dowód niech posłuży tutaj fakt, że następnego dnia raz jeszcze zjawiłem się na progu strzeżonym przez "Vitka" i "Miśka", raz jeszcze zostałem przyjęty w poczet rodziny Corleone i raz jeszcze rozpływałem się w zachwytach nad doskonałością bakłażanowo-serowej kompozycji.

Wojtek

Więcej na temat restauracji

Tagi: Corleone, Poselska, restauracja, włoska, bakłażan, provolone


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Wojtek

Twórczy, pełen sprzeczności, wesoły i czasami niepoważny. Najważniejsza jest dla mnie praca twórcza i myślenie koncepcyjne. A jedzenie... zawsze i wszędzie, słodko i ostro.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, Kraków, Walentynki_2012, Walentynki, Sylwester_Kraków, Sylwester_2011, Sylwester, konkurs, Pałac_w_Paszkówce, Aquarius, sushi, Solna_Grota, Da_Pietro, Zimowe_Smakowisko, Paszkówka, Le_Scandale, Smakowisko, zniżka, Skansen_Smaków
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter