Bal Walentynkowy w Betmanowska Hall
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Japoński Kazimierz (Edo Sushi Bar)

Restauracja: Edo Sushi

(25.03.2008) Sushi ogólnie smaczne, godne polecenia. A w razie nie zjedzenia wszystkiego co się zamówiło (a w karcie wiele pozycji kusi) możliwość zapakowania na wynos.

Pogoda była już wiosenna, a słonce przygrzewało dość mocno jak na tę porę roku (marzec). W taką pogodę mam ochotę na coś lekkiego, ale i pożywnego. Coś co jeszcze doda energii na cały dzień... a może i noc. Tym razem wybór padł na Edo - sushi na krakowskim Kazimierzu. Wielokrotnie tamtędy przechodziłam, ale jakoś do tej pory nie udało mi się wstąpić. Teraz wiem, że to był błąd. Ale błąd został naprawiony i to całkiem skutecznie.

Wejście do tej uroczej restauracji japońskiej jest całkiem niepozorne, łatwo je przeoczyć. Ale jak już się zauważy i wejdzie to na każdego czeka prawdziwy raj dla zmysłów. Piękny wystrój w pierwszej sali. Widać minimalizm, ale w bardzo dobrym guście. Siedzieć można przy barze i obserwować pracę sushi masterów lub usiąść przy drewnianych stolikach. W drugiej sali to, o czym zawsze marzyłam... można usiąść na ziemi i zjeść prawdziwe po japońsku. Ale plus za możliwość wyboru (bar, stoliki, ziemia), każdy znajdzie coś dla siebie. Jednak w Edo nie tylko wzrok jest pieszczony... do uszu po chwili zaczyna docierać delikatnie sącząca się muzyka japońska. Muzyka uspokaja, relaksuje i przenosi w świat tak nam odległy i tak odmienną od naszej kulturę.

Obsługa miła i fachowa. Panie kelnerki po prostu wiedzą kiedy podejść i jeśli tylko o coś się poprosi, widać, że nie sprawia to problemu (lód do coli). Tu dodam, że Panie kelnerki mile uśmiechnięte, co w dzisiejszych czasach na wagę złota. I co trzeba jeszcze podkreślić ubrane tak, aby wszystko, nawet stroje, pasowało do siebie i tworzyło harmonijną i po prostu japońską atmosferę. W kwestii obsługi jedno małe uchybienie - ręczniczki do rąk zostały podane pod koniec jedzenia, a nie przed jak powinny.

Wielki plus dla menu, za zdjęcia i dokładny opis wszystkich rodzajów sushi. Zwłaszcza dla początkujących jest to bardzo przydatne i kształcące. No ale czas najwyższy przejść do opisu smakołyków. Zamówiłam Nigiri Sake (nigiri z łososiem) oraz Zestaw Maki Maxi (16 sztuk różnych rodzajów maki). Na zestaw składały się fotomaki, uramaki, hosomaki oraz kappa maki. Najsmaczniejsze okazały się futomaki ze szpinakiem, marchewką, tykwą, kampyo (to suszone wiórki z tykwy zwanej yuago, którą obiera się w kółko; suszone wiórki dodaje się często do zup, sushi i wielu potraw gotowanych) oraz grzybami shitake. Tak naprawdę poza uramakami wszystko okazało się bardzo smaczne. Uramaki trochę jakby mdłe w smaku, bez wyrazu i zdecydowanie za mało sezamu, którego nie było wcale czuć. Całość jednak smaczna, a zestaw dobrze skomponowany. Chrzan oraz imbir bardzo zgrabnie podkreślały smak sushi. I tu plus dla restauracji - zarówno chrzanu jak i imbiru podano porcje akurat taką jaka była odpowiednia do zestawu, ani za mało, ani za dużo.

W menu można trafić jeszcze na wiele ciekawostek. Oprócz tradycyjnych nigiri, hosomaki, uramaki, futomaki, temaki czy saskimi, można znaleźć ciekawie skomponowane zestawy, z których na pewno każdy będzie mógł wybrać coś dla siebie, odpowiednio do apetytu i upodobań. Ponadto zamówić można NABEMONO - dania wieloskładnikowe gotowane na stole, których czas przygotowania to około 40-60 minut, a danie przeznaczone jest dla dwóch do trzech osób.

Aneczka

Więcej na temat restauracji

Tagi: Edo, sushi, tatami, Kazimierz, nigiri, fotomaki, uramaki, hosomaki, maki


Agnieszka: Bardzo lubię to miejsce. Jeden z głównych punktów gastronomicznych na mojej mapie Krakowa. Poza tym darzę to miejsce z sentymentem, gdyż oświadczył mi się w nim mój mąż...Pierścionek znalazłam ukryty w futomaku :))
2008-12-20 19:13:05

Ela: W mojej ocenie najlepsza relacja jakości do ceny (jest niedrogo) w Krakowie. Polecam tylko uprzednią rezerwację stolika :)
2008-06-09 02:09:05

Bartek: Z tą miłą i fachową obslugą to bym nie przesadzał... niestety na "przyjemność" zamówienia czekaliśmy całe 40 minut! Widać nie zależy im zbytnio na kliencie który po 1 zamówieniu (całkiem sporym) tak się rozsmakował, że chciał jeszcze coś zamówić... Poza tą wpadką - sushi taki, że "pałeczki" lizać. Lepiej po prostu od razu zamówić wszystko i poprosić o dostarczanie w ratach:)
2008-03-17 15:07:38


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Aneczka

Twórcza, przedsiębiorcza, bezlitosna dla nieudolnej obsługi klienta. Specjalista w dziedzinie badań marketingowych. A Smak jest bardzo ważny, najlepiej jakby wszystko smakowało Hiszpanią (dużo czosnku, dużo krewetek, dużo ryżu) i Meksykiem (dużo ziół).

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, Kraków, Walentynki_2012, Walentynki, Sylwester_Kraków, Sylwester_2011, Sylwester, konkurs, Pałac_w_Paszkówce, Aquarius, sushi, Solna_Grota, Da_Pietro, Zimowe_Smakowisko, Paszkówka, Le_Scandale, Smakowisko, zniżka, Skansen_Smaków
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter