Restauracja Zielona Kuchnia... to miejsce prawdziwe
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Genialna prostota (Brzozowy Gaj)

Restauracja: Brzozowy Gaj

(03.12.2008) Połączenie tradycyjnej ludowej prostoty ze swoistą finezją i elegancją - tak najcelniej można podsumować zarówno atmosferę tego lokalu, jak i charakter polecanych w nim dań.

Nie ulega wątpliwości, że "Chłopskie Jadło" jest tą restauracją, która wyznacza standardy w dziedzinie tradycyjnej kuchni polskiej i staroposlkiej. Nie jest jednak jedynym takim miejscem w Krakowie. Amatorom pragnącym zakosztować przysmaków naszej rodzimej kuchni, a zarazem lubiącym klimat unikalnych, spokojnych, nie obleganych przez klientów lokali, można polecić otwarty niedawno na Kazimierzu Brzozowy Gaj. Niepospolity ludowy wystrój, ręcznie rzeźbione stoły, ogień w kominku i unoszący się w powietrzu delikatny brzozowy aromat kreują niezwykle przyjazną i ciepłą atmosferę. Pozwala ona bez skrępowania rozgościć się i w dobrym nastroju oczekiwać na obsługę. Długo zresztą czekać nie trzeba, bowiem personel Brzozowego Gaju jest szybki i życzliwy. Panie kelnerki nie przejawiają zmęczenia czy frustracji (co często daje się zauważyć w bardziej tłocznych knajpach), są serdeczne i uśmiechnięte - i tymi atrybutami doskonale wpisująca się w tutejszy "domowy" klimat. Po zajęciu stolika i złożeniu zamówienia błyskawicznie otrzymałem najpierw zamówiony napój, a następnie darmową przystawkę, czyli świeżą bułeczkę wraz z kubełkiem znakomitego twarogu.

Jeszcze zanim zdążyłem się z nimi uporać, przyniesiono mi kolejną, zamówioną już, przystawkę: oscypek smażony, podany z boczkiem i żurawiną. Ten, kto wymyślił taką kombinację trafił w dziesiątkę: słonawe smaki oscypka i boczku wspaniale się ze sobą łączą, nie ma żadnego dysonansu między nimi - kontrapunktuje je dopiero i wzbogaca słodkawo-cierpka żurawina. Znakomita, w sumie genialna w swojej prostocie potrawa, nadająca się nie tylko na przystawkę.

Na pierwsze danie podano mi kwaśnicę. I choć nie dorównała ona słynnej kwaśnicy z "Chłopskiego Jadła" - była trochę za rzadka i zdecydowanie brakowało w niej dużych kawałków mięsa - to w kwestii samego smaku trudno jej cokolwiek zarzucić. Jednak nie na tyle, by zdołała zapisać się w mojej pamięci, więc przy kolejnych wizytach w Brzozowym Gaju raczej już do kwaśnicy nie wrócę, i wybiorę którąś z pozostałych zup.
 
Drugie danie składało się fileta drobiowego panierowanego w migdałach, pysznego i chrupiącego, oraz kaszy (jęczmiennej, chociaż gryczana bardziej byłaby w zgodzie ze staropolską tradycją). Jednak najwspanialszą  kulminacją mojej wizyty okazał łosoś w sosie winno-porowym. Chyba nigdzie nie jadłem lepiej przyrządzonego łososia, a już na pewno nie próbowałem sosu, który równie smakowicie by się z łososiem komponował - już po raz drugi tego dnia pomyślałem, że kucharze z Brzozowego Gaju mają doskonałe wyczucie jeśli chodzi o dobór elementów pod kątem smaku.

Połączenie tradycyjnej ludowej prostoty ze swoistą finezją i elegancją - tak najcelniej można podsumować zarówno atmosferę tego lokalu, jak i charakter polecanych w nim dań.

Piotr

Więcej na temat restauracji

Tagi: Brzozowy_Gaj, Brzozowa, Kazimierz, restauracja, poslka, staropolska, oscypek, kwaśnica, łosoś, drób, atmosfera


chee: SUPERB !!!!
2009-12-03 00:03:17

Ania: Witam, uwielbiam polską kuchnię zatem przeglądając już samo menu byłam podekscytowana nazwami dań..kotlet drwala, chłopa – bardzo klimatycznie - tak jak właśnie powinno być. Jestem estetką, zatem zwracam uwagę na wystrój… rzeźbione ławy - arcydzieło, urokliwy kominek /polecam zająć miejsce w pobliżu, w szczególności jeśli ktoś przychodzi z pociechą – jest przygotowany „kącik” do zabaw/. Nawet toaleta - choć to nie powinno być przedmiotem oceny, ale warto o tym wspomnieć - o tym miejscu nie zapomniano nadając klimat lokalowi – wielki plus. Do tego przemiła i ekspresowa obsługa...w tle ludowa muzyka. W oczekiwaniu na zamówione danie dostajemy przekąskę /bułeczka + wyśmienity twarożek/. Byłam w tej restauracji już kilka razy, za każdym zamawiając coś innego – wszystko wyśmienite …ale ten ostatni raz: placek z gulaszem – pierwsza liga!!! Polecam miejsce, tym bardziej, że przestrzeń jaką zajmuje lokal jest na tyle duża, że nie odczuwa się tam tłoku, nawet przy większej grupie turystów.
2009-01-09 16:17:24


Wpisz komentarz:
Podpis:
Przepisz wyrazy:
Autor: Piotr

Cyniczny, lekkomyślny, pozbawiony poczucia przyzwoitości łakomczuch. Kochający Kino, muzykę Wagnera, komiksy, whisky, obiady w restauracjach.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, kurczak, pizza, makaron, polska, tagliatelle, Festiwal, pierogi, żurek, włoska, szynka, Pierogów, melon, Pizza_Hut, Any_Time, crostini, polędwica, Scandale_Royal, zniżka, boczek
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter