
JaremaTelefon: 12 429 36 69 Adres e-mail: restauracja@jarema.pl Strona www: http://www.jarema.pl Inni ocenili na:![]() ![]() ![]()
Cenowo: raczej drogo Okolica: Dworzec Główny Dobra na:Kuchnie:Grzegorz: Restauracja ta nadaje sie idealnie na randke - juz to ze wzgledu na polozenie (troche poza turystycznym zgielkiem, a jednak w milej okolicy przypominajacej zza okna Londyn), juz to ze wzgledu na swoja dyskretnosc zarowno w obsludzie, jak i w wystroju. Muzyka na zywo stanowi mily odpoczynek od halasu ryczacego z tasmy w niektorych innych restautacjach (wszelako, wbrew innym recenzentom, w ciagu naszego dwugodzinnego pobytu ani razu nie uslyszelismy muzyki klasycznej, a jedynie klasyczna aranzacje znanych przebojow - poczytuje to za minus, bo takie przeboje mozna uslyszec w kazdej innej restauracji oraz na Rynku za darmo).
Co do teraz jedzenia - zupa grzybowa byla pyszna, ale bylo jej nieco malo; kotleciki z mlodego jagniecia byly ok, ale nie rewelacyjne - zamowilem je dobrze wysmazone jadlem juz kotleciki, ktore byly tak miekkie, ze rozplywaly sie w ustach jak galaretka, w dodatku bylo tego wszystkiego PRZERAZLIWIE MALO - wydaje mi sie, ze przy cenie ponad 70 zl za kotlecik z 2-3 ziemniaki i surowka nie powinno sie opuszczac restauracji bedac glodnym, a to przytrafilo sie mnie. Restauracja podajaca w zasadzie malutki szaszlyk jagniecy za 17 euro w Irlandii czy w Wielkiej Brytanii bodajby splajtowala - chyba, ze mowimy o jednej z owych superdrogich restauracji, ale te jednak placa kelnerkom i czynszu kilka razy wiecej, nie rozumiem wiec, skad ta cena (rozumiem natomiast, skad te pustki - restauracje w Dublinie i Londynie sa pelne- duzy obrot i maly zysk jednostkowy). Z tego tez powodu (glod) zamowilem legendarne pielmienie ze smietanka - za 20 zlotych otrzymuje sie talerzyk czegos, co ledwie zlozyloby sie na 2 uszka do barszczu.
Za to wszystko zaplacilem 220 zl na dwie osoby + napiwek za bardzo mila, wysoce profesjonalna obsluge (nienaganne maniery i dobry angielski), ktora zreszta zaproponowala nam po polowie salatek raczej niz cale (na pochwale zasluguje to marchewka duszona z estragonem, nie polecam natomiast kapusty zasmazanej z koperkiem czyb tez zbyt slodkich i mdlych buraczkow gestrowanych - zdarzalo mi sie jadac lepsze w barach mlecznych w czasach studenckich).
Podsumowanie:
Wystroj i polozenie: 10 z 10.
Jakosc jedzenia - 7 z 10.
Stosunek jakosci do ceny - 2 z 10 (dalbym 5 na 10, gdyby nie skandaliczny, nie spotykany na Zachodzie brak cen na ich stronie internetowej i oczywiscie przed wejsciem).
Obsluga 10 z 10.
Band - dobry w tym co gral, ale spodziewalem sie Haydna. MADZIK: Jest spokojnie, przyjemnie po prostu przytulnie !!! nikt Ci nie huczy nad uchem kiedy delektujesz się posiłkiem, a jest czym się delektować ! KIedy tylko mam okazję bywam e jaremie i zawsze mam tylko jeden kłopot: WYBRANIE tego co zjesc poniewaz znając ich rewelacyjną kuchnie mam ochotę zjeśc bardzo wiele :) POLECAM klasa sama w sobie i warta ceny, która przy tak wysokim poziomie zarówno obsługi jak i jakości jedzenia jest adekwatna ..... ahhh tak się rozmarzylam o pielmieni i polędwiczkach w kurkach, ze w domu nie wysiedzę.... a ten stek ?? a barszyk ?? nie no zwarjuje :) Paweł: Raz zaszalałem i poszedłem do jaremy na obiad. Nie żałuję. Jedzenie bardzo smaczne i ładnie podane. Bardzo ciekawy wystrój. Moim zdaniem jedna z lepszych restauracji oferująca kuchnie staropolską w Krakowie. Niestety jak na studencką kieszeń dosyć drogo...:) jaga: Kuchnia kresowa w dobrym wydaniu. Tyko dlaczego tak pusto?! Grażyna: Można polecić wszystkim którzy cenią rozkosze podniebienia i kochają kuchnię polską i kresową.Wszystko świeże i dopracowane.Jeszcze na pewno tam wpadnę.
Obsługa dość szybka i uprzejma. Komentarze bez wskazania spożywanej potrawy lub potraw i ich krótkiego choć opisu, nie będą publikowane. W komentarzu winna się znaleźć także przybliżona data wizyty. Przed umieszczeniem komentarza prosimy zapoznać się z Regulaminem. | Zobacz również inne restauracje: |