
W staropolskim stylu (Hawełka)Restauracja: Hawełka (17.03.2008) Restaurację gorąco polecam, jako miejsce gdzie można nie tylko dobrze zjeść, ale i poprzebywać w bardzo miłej atmosferze. "Sprawdzony przepis na restaurację: garść historii, aromat wybornej uczty, szczypta świeżości i niebanalnych pomysłów, a wszystko okraszone niebanalną gościnnością". Oto cytat z ulotki informacyjnej, dodawanej do rachunku w restauracji."Garść historii..." restauracja została otwarta w 1913 roku, będąc kontynuacją wcześniejszej działalności Antoniego Hawełki (sklep kolonialny, skład wódek, win i koniaków). Jest ciekawostką, wartą pochwalenia się, że Antoni Hawełka przez długi czas był dostawcą dworu Królestwa Grecji. "Aromat wybornej uczty..." uczta prawie doskonała. Menu z pozoru tylko ubogie, ale jak je dokładnie przestudiować można odnaleźć co najmniej kilka kuszących jednocześnie potraw. I dylemat, który bardzo często mi towarzyszy: co zjeść, żeby po wyjściu nie czuć, że "zmarnowałam" możliwość zjedzenia czegoś przepysznego. Decyzja zapadła po przestudiowaniu całego menu. Barszcz z uszkami, a na danie drugie wieprzowina nadziewana oscypkiem w sosie wiśniowo żurawinowym. Do tego ziemniaczki w kawałkach przysmażane na patelni oraz mizeria. Plusem, jak dla mnie, jest to, że do mięsa czy ryby można wybrać każdy dodatek wedle upodobania czy humoru. Standardowe ziemniaczki z wody można zastąpić ziemniaczkami odsmażanymi, frytkami czy kopytkami. Minusem jest to, że dodatki nie są wliczone w cenę dania, a płaci się za nie dodatkowo. Tak więc można zamówić samo danie główne (mięso czy na przykład rybę), można też zamówić je z przystawkami, ale to podnosi cenę całego dania. Recenzję zjedzonych dań czas zacząć! Barszcz z uszkami na poziomie średnim. Dobry, ale brakowało w nim odpowiednich przypraw, które wydobyłby z niego to co najlepsze. Uszka bardzo dobre, ciasto mięciutkie. Drugie danie niezwykle smaczne, oscypek lekko podpieczony, całość polana wspaniałym słodkim w smaku sosem. Ale tu mała uwaga. Sos, który miał być wiśniowo żurawinowy okazał się być sosem wybitnie wiśniowym, co nie odbierało mu niczego. Jednak oscypek najbardziej lubię z lekko gorzkawym smakiem żurawiny i kiedyś chętnie zjadłabym to danie jeszcze raz, ale koniecznie z większą ilością żurawiny. Ziemniaczki przypiekane na patelni wspaniałe. Nie rozlatujące się, odpowiednio zrumienione. Mizeria również bardzo dobra, polana bardzo smaczną śmietaną. "Garść niebanalnych pomysłów..." z pewnością pomysłowe są przybrania do dań. Kucharz dokłada wielkich starań, aby dania wyglądały interesująco, smakowicie oraz barwnie. Podkreślam jednak, to nie przerost formy nad treścią, lecz doskonałe uzupełnianie się obu. "A wszystko okraszone niebanalną gościnnością..." i tu naprawdę miłe zaskoczenie. Kelner podchodzi do klienta od razu, pyta, czy płaszczy nie odnieść do szatni, prowadzi do wybranego przez klienta stolika. Obsługa kelnerska, od przyjęcia zamówienia, przez podawanie napojów, serwowanie dań, aż po podanie klientowi rachunku, na najwyższym, absolutnie światowym poziomie. Kelnerzy są uprzejmi oraz pomocni przy dobieraniu dodatków do dań. W trakcie konsumowania drugiego dania, jeden z kelnerów dyskretnie podszedł i spytał czy wszystko smakuje, czy czegoś nie podać. Po obiedzie, kelner podszedł z kartami i spytał czy nie mamy ochoty zamówić deserów. I tu bardzo żałuję, że nie miałam okazji spróbować czegoś słodkiego, ale obiad był niesamowicie sycący. Dodam jeszcze że na koniec zamówiłam kawę latte, która była przepyszna. Restaurację gorąco polecam, jako miejsce gdzie można nie tylko dobrze zjeść, ale i poprzebywać w bardzo miłej atmosferze. Aneczka Tagi: Hawełka, tradycja, barszcz, uszka, wieprzowina, mizeria, Rynek_Główny | Autor: Aneczka
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, Kraków, Walentynki_2012, Walentynki, Sylwester_Kraków, Sylwester_2011, Sylwester, konkurs, Pałac_w_Paszkówce, Aquarius, sushi, Solna_Grota, Da_Pietro, Zimowe_Smakowisko, Paszkówka, Le_Scandale, Smakowisko, zniżka, Skansen_Smaków |