
Da GrassoTelefon: 12 422 14 40 Adres e-mail: dagrasso@dagrasso.pl Strona www: http://www.dagrasso.pl Inni ocenili na:![]() ![]() ![]()
Cenowo: umiarkowanie Okolica: Rynek Główny Dobra na:Kuchnie:turbo zjadacz: ps.panowie, ja wiem że wam mało placą i robicie tam 27h na dobę, ale pizze kroić równo i rozrzucać składniki nie jest trudno ( wiem pracowałem w pizzeri) turbo zjadacz.: sieciówka, która nie jest tania, - wybrane pizze są całkiem niezłe, polecam proste koimbinacje bo inne wyszukane składniki takie jak ser pleśniowy czy brokuły - to poprostu jakieś dziwne mikro drobinki - których jest 2- 3 szt. na pizzy. więc te proste pizze są całkiem spoko, główną zaletą jest calkiem niezły sos, i nie jest go zamało, jak to bywa w większości krakowskich pseudo pizzeri, także polecam ogólnie, Anka: Pizza całkiem niezła, dostawa do domu całkiem szybka. bardzo_niezadowolony: Pizza sama w sobie dobra. W lokalu można zamówić, cena przystępna. Ale moja przygoda z dostawą pozostawiła BARDZO nieprzyjemne wspomnienia. Oto jak było:
Jest 18 grudnia 2009, godzina 16:00. Za godzinę kończę pracę. Po pracy udam się do mojej narzeczonej do pracy (pracuje do 18:00 a już o 18:30 musi być w innym miejscu na bardzo ważnym spotkaniu) aby wspólnie z nią spożyć jakiś posiłek. Po konsultacji nasz wybór pada na pizzę z Da Grasso. Pamiętamy jak bardzo nam smakowała w lokalu. Ponieważ pracujemy oboje w obrębie Starego Miasta decydujemy się zamówić ją z dostawą zakładając, że pizza pokonując odległość ul. Starowiślna - Stare Miasto nie powinna wystygnąć.
16:30
Dzwonię po pizzę. Proszę o dostawę na konkretny adres - miejsce pracy mojej narzeczonej. Pani w pizzerii informuje mnie, że dostawa zostanie zrealizowana w 40 minut NAWET POMIMO DOŚĆ SILNYCH OPADÓW ŚNIEGU, które trwały od rana.
17:15
Zjawiam się w pracy u mojej narzeczonej. Pizzy ani śladu. Dzwonię do Da Grasso. Uspokaja mnie głos w słuchawce - dostawca wyjechał jakiś czas temu, lada chwila będzie.
17:25
Dzwonię ponownie. Okazuje się, że dostawca całkowicie pomylił adresy i zamiast, dajmy na to na ulicę Marka pojechał na ulicę Michała (gdzieś daleko poza obrębem dostaw z tej pizzerni). Przyjmuję to mało wiarygodne tłumaczenie i proszę o informację, kiedy mogę sie spodziewać realizacji zamówienia. Znów 40 minut. Czas ucieka. Zamiast komfortowo zjeść, będziemy musieli w pośpiechu połykać kawałki stygnącej pizzy. Jak bardzo się pomyliłem.
18:05
Punktualnie 40 minut później dzwonię po raz kolejny. Nowa pizza musiała być przygotowana - stąd kolejna zwłoka.
18:10
Przyjeżdża dostawca. Moja narzeczona nie ma już szans dotrzeć na spotkanie punktualnie i jednocześnie zjeść. Próbuję wyczuć od spodu kartonowego opakowania czy pizza jest jeszcze ciepła. Wydaje mi się że tak. Pomimo wszystko godzę się na zapłatę bo chcę tylko jednego - żebyśmy z moją narzeczona mogli wreszcie coś zjeść. DOSTAWCA POBIERA ODE MNIE DODATKOWE 2,50 ZŁ ZA DOSTAWĘ.
Otwieram pudełko - pizza tylko wydawała się ciepła. Wyprowadzony z równowagi do ostateczności dzwonię do Da Grasso z pretensjami. Oferują mi zniżki na przyszłe dostawy. Rezygnuję z udziału w tym dowcipie, żądam innego zadośćuczynienia - chcę żeby coś wymyślili w zamian za 100 minut próżnego czekania, stracony czas, nerwy i niestrawność. W zamian słyszę, że powinienem wykazać więcej zrozumienia dla dostawców (śnieg). Kończę rozmowę bo to kiepskie żarty. Zapłaciłem i teraz co najwyżej mogę im skoczyć.
Zrozumienie dla dostawców zrozumieniem, ale:
1) dostawa za drugim razem nie powinna trwać drugich 45 minut tylko znacznie krócej, zwłaszcza, że odległość do pokonania między pizzerią a punktem odbioru jest znikoma (ok. 15 min. na piechotę),
2) nie powinno się w takiej sytuacji pobierać opłaty za dostawę, bo to już kpina z człowieka,
3) jeśli są opady śniegu CAŁY DZIEŃ i jest środek zimy to nie obiecuje się dostaw (a już na pewno nie w 40 minut) bo trudno się jeździ po mieście a pizza jest już wtedy zimna, skoro Da Grasso dostarcza skuterem.
Generalnie nauczka z tego taka, że już nie nigdy nie zamówię pizzy z dostawą (wolę sam po nią pojechać, bo wychodzi szybciej) a Da Grasso już więcej nie odwiedzę z zasady. Nie warto, bo ta marka jest już u mnie skreślona z powodu złych wspomnień. tix: Ładne urocze miejsce w piwnicy, bardzo smaczna pizza :) Komentarze bez wskazania spożywanej potrawy lub potraw i ich krótkiego choć opisu, nie będą publikowane. W komentarzu winna się znaleźć także przybliżona data wizyty. Przed umieszczeniem komentarza prosimy zapoznać się z Regulaminem. | Zobacz również inne restauracje: |