Ania Zakochana w językach i uzależniona od (dobrego) jedzenia. Sushiholiczka. Autorka blogu: www.dania-kontra-ania.blogspot.com
- Kto jest kim: Absolwentka UŚ (Business English), studentka UJ (filologia angielska). Zakochana w językach. Uzależniona od (dobrego) jedzenia. Sushiholiczka. Autorka blogu: www.dania-kontra-ania.blogspot.com
- Pomysł na życie: Korzystać z niego i spełniać marzenia, jedno za drugim.
- KochajÄ…ca
dobre jedzenie, Grecję, muzykę, Lizbonę, pisanie, języki (polski, angielski, portugalski, francuski, nowogrecki) i językoznawstwo (to nie to samo), sny, podróże, koncerty, rozwój duchowy, soki ze świeżych owoców, słowa, taniec brzucha, czytanie, słońce, Kraków.
- Poza tym jaka jest: ciekawa świata, kreatywna, romantyczna, ambitna, optymistka i perfekcjonistka.
- Smak taki, którego nie da się zapomnieć i który nachodzi znienacka i każe jak najszybciej zdobyć to, co sprawi, że znowu go poczuję (co może oznaczać wyjście o drugiej w nocy na stację benzynową po czekoladę).
- W potrawach zwraca uwagę na smak, elegancję podania i świeżość składników.
- W restauracjach z chęcią bywałaby kilka razy w tygodniu.
- Kocha: Sushi, owoce, czekoladę, mięso (ale każde osobno!).
- Alkohole: Czerwone wino, najlepiej półsłodkie oraz piwo pszeniczne, najlepiej belgijskie Hoegaarden.
- Unika jedzenia: tego, co niezdrowe i co mi nie służy.
- Na pewno nie zje: robali.
Kocham jeść!
A recenzje piszę po to, by móc nieustannie znajdować pretekst do kolejnych okazji dających upust mojemu nałogowi. Jestem uzależniona od dobrego jedzenia! Wszyscy już wiedzą, że aby zobaczyć szczęśliwą Anię, wystarczy postawić przed nią talerz pełen wyśmienitego żarcia.
Pamiętam, że gdy przeprowadziłam się do Krakowa, mimo że nie pochodzę z małego miasteczka, byłam pod wielkim wrażeniem liczby restauracji, resto barów, pubów, klubów, kawiarni, kawiarenek i czego tylko dusza zapragnie. To był dla mnie prawdziwy szok, że na każdym rogu i na każdym kroku jest miejsce, gdzie można coś zjeść. Mało tego, są to miejsca unikalne i jedyne w swoim rodzaju. W końcu z taką konkurencją wokół, każdy lokal musi się czymś wyróżniać, by przyciągnąć turystów, jak i nowych, stałych klientów.
Wciąż zaskakują mnie te miejsca, które odkrywam przypadkiem w uliczkach, podwórkach i podziemiach starych kamienic. Przy tak szerokim wyborze najróżniejszych restauracji w Krakowie ważne jest, by wybrać te, które mają do zaoferowania to, co najlepsze. Mam nadzieję, że czytelnicy Portalu dotrą do miejsc, które mnie zachwyciły i oddadzą się, tak jak ja, prawdziwej... Głębi Smaku. | |