
Dziś otarłam się o sztukę... (Vinci)Restauracja: Vinci (08.08.2008) Szczerze polecę to miejsce wszystkim, którzy lubią smacznie zjeść w miłej atmosferze. Polecam wpaść na lunch lub kolację i rozkoszować się leniwie płynącym w tym miejscu czasem. Jak powiedział G.B. Shaw "Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia." Dania w restauracji Vinci potrafią rozkochać w sobie każdego miłośnika dobrej kuchni.Spacer po Kazimierzu zaowocował rewelacyjnym lunchem, w dopiero co odkrytej przeze mnie restauracji Vinci. A że pogoda tego dnia była sprzyjająca (nie lało, ale i żar nie lał się z nieba), to wybrałam jedno z wielu miejsc na restauracyjnym ogródku. Miejsce to urocze i spokojne. Przemiła Pani Kelnerka podała menu i już po chwili wiedziałam, że mam ochotę na Carpaccio Wołowe z Parmezanem i Rukolą. Niewiele osób wie, że potrawa zawdzięcza swoją nazwę renesansowemu malarzowi weneckiemu Vittore Carpaccio. Ponoć podane pierwszy raz przez włoskiego restauratora w 1950 roku owo danie do złudzenia przypominało mu kolorystyką obrazy weneckiego mistrza. Za każdym razem jedząc carpaccio ocieramy się zatem o sztukę. Jako danie główne wybrałam Spaghetti Carbonara (spaghetti w sosie kremowym z bekonem i czosnkiem). Parę słów poświęcę jeszcze menu. Można w nim znaleźć dania określane jako polskie specjały, między innymi żurek, pierogi ruskie czy pstrąga z grilla. Zakąski zimne i ciepłe pojawiają się, jednak wyboru za dużego niestety nie ma. Później już o wiele lepiej, są bowiem i zupy, i sałatki, bardzo duży wybór makaronów, dania mięsne, ryby oraz oczywiście desery. A teraz czas na opis sztuki kulinarnej, bo tym właśnie okazał się lunch w Vinci. Carpaccio zachwyciło mnie świeżością, delikatnością i wyśmienitym smakiem podkreślanym przez kaparki i pyszny parmezan, którego nie pożałowano. Dodam jeszcze, że porcja okazała się bardzo duża. Do Carpaccio podano chleb, który był świeży i smaczny. Drugą perełką okazało się spaghetti. Napiszę wprost, że urzekło mnie domowym charakterem. Znów niczego nie pożałowano i makaron al dente prezentował się i smakował świetnie w połączeniu z sosem o kremowym smaku, z akcentami boczku i czosnku. Do tego posypano go słuszną porcją parmezanu. Porcja znowu sporych rozmiarów. Jestem przekonana, że z tej restauracji nikt głodny by nie wyszedł. No i jeszcze cena... za dania i dwa zimne napoje zapłaciłam 54 złote, czyli jak na sporych rozmiarów przepyszny lunch nie za wiele. Szczerze polecę to miejsce wszystkim, którzy lubią smacznie zjeść w miłej atmosferze. Polecam wpaść na lunch lub kolację i rozkoszować się leniwie płynącym w tym miejscu czasem. Aneczka Tagi: Vinci, Szeroka, restauracja, włoska, Carpaccio, wołowe, spaghetti, carbonara | Autor: Aneczka
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry |