
Pizza nieekstremalna (Extrimm)Restauracja: Extrimm (26.07.2008) Pizza spełnia swoją podstawową funkcję zabicia głodu, ale nic poza tym. Ciasto, sos i ser - tak mało potrzeba by stworzyć podstawową wersję pizzy. Niewątpliwą gwiazdą tego zestawu jest ser, który w pojedynkę potrafi przesądzić o sukcesie pizzy. Sos to tło, często niezauważalne, ale jego brak byłby katastrofą. No i ciasto... najczęściej ubogi krewny, którego trzeba tolerować, ale rzadko wnosi coś wartościowego. Dawno temu Pizza Hut znalazła jednak sposób na uczynienie z ubogiego krewnego, duszy towarzystwa zawijając w rant pizzy ser. Ten sam zabieg powtarza teraz pizzeria Extrimm.Tego dnia naszło mnie równocześnie, lenistwo i głód, a że Extrimm nie jest daleko postanowiłem sprawdzić ich wydanie rantów z serem. Sięgnąłem po telefon i wykręciłem właściwy numer. Zamówiłem pizzę Ostrą, z boczkiem, cebulą, papryką pepperoni i chilli. Na szczęście długo czekać nie musiałem, bo po około 35 minutach odebrałem już swoją pachnącą pizzę, a do tego drobna niespodzianka - dwa sosy gratis. Pizzę zawsze zaczynam konsumować od rantów, by to co najlepsze zostawić sobie na koniec. Tym razem powodowała mną dodatkowo ciekawość. Niestety szybko przekonałem się, że ser w rantach ma raczej na celu realizowanie zadań marketingowych niż faktyczną poprawę wartości smakowych. Nie umywało się to do tego, co wiele lat temu jadłem w Pizza Hut. Brzeg był co prawda nieco lepszy niż zwykle się zdarzają, ale swojej dopłaty warty nie był, bo sera przede wszystkim było za mało. No ale dość już o tym, bo pozostałym składnikom też kilka słów się należy. Pochwalić należy chilli, bo zdecydowanie było je czuć, ale reszta składników już mnie nie zachwyciła. Nie wiem czym to było spowodowane, ale ich smak był wyblakły, zlewał się w jedno, zamiast stanowić archipelag różnorodnych doznań. Ale ani boczek, ani cebula, ani też pepperoni nie mogło pochwalić się własnym charakterem. Pizzę ożywiała tylko zewnętrzna interwencja wspomnianych wcześniej sosów. Mam tylko nadzieję, że ich dodawanie podyktowane jest dobrą wolą, a nie premedytacją i świadomością umiarkowanej jakości. Choć przyznać trzeba, że pizza swoją podstawową funkcję, zabicia głodu spełniła bez zarzutu. Jak to z reguły bywa w osiedlowych pizzeriach, rozmiary ich wypieków są więcej niż słuszne, tak było i tym razem, a pizza starczyła na obiad, kolację i śniadanie. Całkiem nieźle jak na 30 złotych. Wojtek Tagi: Extrimm, Kurdwanów, pizza, pizzeria, ser_w_rantach, dowóz | Autor: Wojtek
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry |