Wy¶mienite nalewki w restauracji Starka
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Dookoła świata widelcem po talerzu (Dookoła Świata)

Restauracja: Dookoła Świata

(13.03.2008) Podróż zapowiadana jako "dookoła świata", była raczej podróżą "autostopem do Pragi".

Nigdy nie miałem duszy podróżnika, a już na pewno nigdy moim marzeniem nie była podróż dookoła świata. Dalekie kraje, egzotyczne społeczności czy orientalne kultury do zaoferowania miały dla mnie zawsze tylko jedno - kulinarne nowości.

Z tym większą ciekawością i niemałymi oczekiwaniami udałem się do restauracji, czy właściwie raczej "fastfoodowni", Dookoła Świata. Idea zebrania potraw typowych dla wielu kuchni, często z różnych kontynentów, bardzo działała na wyobraźnię. Także system wyboru potraw (najpierw wybór wielkość porcji/talerza, a następnie dobór dowolnych potraw do oporu, czyli dopóki mieszczą się na talerzu) wydawał się idealnym rozwiązaniem dla takiego lokalu.

Po wstępnym rozeznaniu i przeglądzie potraw zdecydowałem się na średnią porcję (dość spory talerz, ale i cena nieco powyżej fastfoodowego standardu). To co od razu przykuło moja uwagę, to bardzo apetycznie wyglądające ziemniaki, przypiekane i z ziołami. Nawet się nie zmartwiłem, kiedy pani stojąca po drugiej stronie lady nałożyła mi ich tak "od serca". Do tego wziąłem makaron po szanghajsku (z kurczakiem i jakimiś ziołami ponoć), gulasz, greckie coś ze szpinakiem, kotlecika wieprzowego, coś co wyglądało jak zwinięty naleśnik (ponownie z kurczakiem), szaszłyk oraz kawałek pizzy. Dodatkowo chlapnąłem sobie lekko sosem meksykańskim.

Zaczynając od końca, pizza na cienkim cieście, o dziwo dobra, ale bez fajerwerków. Szaszłyk, chyba wołowy, niestety nieco twardy, ale za to ogórek w nim (całe dwa plasterki) rewelacyjny. Kawałki kurczaka i jakieś warzywa zawinięte w naleśnika zupełnie bez wyrazu, zarówno jeśli chodzi o formę, jak i o treść. Kotlecik wieprzowy, z dodatkiem sera żółtego i szynki, a następnie panierowany - rewelacja, zdecydowanie najlepsza część całej konsumpcji. Dalej niestety już tylko gorzej. Greckie coś, nie wiedzieć czemu było z ciastem francuskim. Specjalistą od szpinaku nie jestem i za nim nie przepadam, ale tutaj bonus - szpinaku nie było czuć. Dla mnie był to plus, dla kogoś, kto szpinak lubi i spodziewa się otrzymać jego smak, niezaprzeczalny minus. Makaron i gulasz zupełnie bez wyrazu, bez charakteru i jak dla mnie, ponadnarodowościowe (co nie jest zaletą). No i największe rozczarowanie - ziemniaczki, które pomimo atrakcyjnej formy smakowały jak z najpodlejszej stołówki (jaką każdy pamięta zapewne z lat szkolnych).

Podsumowując - jedzenie raczej przeciętne co najwyżej, w większości niestety zimnawe i, co bolało mnie najbardziej, zupełnie niedosmakowane. Tak jakby kucharz bał się użyć więcej przypraw i ziół, bo a nuż wydobyłby z którejś potrawy jej prawdziwy charakter.
Plusem był wystrój knajpki, motywem przewodnim były klimaty afrykańskie, co w naszym pięknym kraju nie zdarza się często. Oczywiście momentami widać prowizorkę, a spod tubylczej otoczki wyziera fastfoodowy charakter restauracji, ale siedzi się tam na pewno przyjemnie.

A obsługa, cóż, tutaj sprawa dość dziwna, żadna z pań obsługujących, ani razu się chyba nie uśmiechnęła, albo przynajmniej ja tego nie dostrzegłem. Jeśli o mnie chodzi nie jest to w żadnym razie wada. Czasami mam już serdecznie dość sztucznych, przyklejonych uśmiechów upodabniających obsługę do Jlalek Barbie. Tutaj tego nie znalazłem, znalazłem natomiast szybką i fachową obsługę i za to jej chwała.

Mimo to spodziewaÅ‚em siÄ™ nieco wiÄ™cej. Podróż zapowiadana jako "dookoÅ‚a Å›wiata", byÅ‚a  podróżą "autostopem - co najwyżej do Pragi". Ale cóż, ludowe mÄ…droÅ›ci nie kÅ‚amiÄ… - z dużej chmury, maÅ‚y deszcz.

Wojtek

Więcej na temat restauracji

Tagi: dookoła_świata, szewska, ziemniaki, makaron, pizza, szaszłyk, bufet


Olka: czesto jedzenie sie u nich powtarza i wyglada swietnie ale juz nie tak dobrze smakuje. a wszystkie salatki w barze bardzo sa do siebie podobne, w smaku tez.
2008-03-19 16:41:34


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Wojtek

Twórczy, pełen sprzeczności, wesoły i czasami niepoważny. Najważniejsza jest dla mnie praca twórcza i myślenie koncepcyjne. A jedzenie... zawsze i wszędzie, słodko i ostro.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter