Restauracja Galimatias zaprasza
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Odrobina Italii (Soprano)

Restauracja: Soprano, Trattoria

(25.07.2008) By zapomnieć o dziwnym, chłodnym polskim lecie i poczuć się jak na zalanej złocistym Słońcem, pełnej kolorów i aromatów włoskiej ziemi.

Trattoria Soprano to bardzo przyjemne miejsce na wakacyjne popołudnie lub wieczór z przyjaciółmi. Warto się tam wybrać szczególnie teraz, gdy lato nie dopisało i lipcowe dni zamiast gorące i słoneczne, częściej bywają chłodne i deszczowe. Dzięki talerzom pełnym włoskiego jedzenia można się - choćby tylko duchowo - przenieść na parę godzin do zalanej złotym słońcem, rozgrzanej i leniwej Italii.

Trattoria to - w odróżnieniu od eleganckiej restauracji - miejsce swojskie, domowe, gdzie można bez zbędnych formalności smacznie i stosunkowo tanio zjeść. Odnoszę wrażenie, że w Krakowie mamy z takimi lokalami problem - restauratorzy boją się swobody, być może wychodząc z mylnego założenia, że dobre jedzenie potrzebuje sztywnej, wystawnej oprawy i wysokiej ceny.

Soprano na ul. św. Anny na tle wymuskanych restauracji bezpodstawnie pretendujących do miana trattorii prezentuje się całkiem nieźle. Wystrój jest bezpretensjonalny i miły dla oka. Cieszy przyjemna dbałość o szczegóły. Widać, że ktoś miał wyraźną  koncepcję całości - wszystko tu współgra; przytłumione, łagodne kolory i surowe, niedbałe faktury znakomicie się uzupełniają, a drewniane stoły i krzesła wydają się wręcz stworzone do takich wnętrz. Atmosferę budują dobrane ze smakiem detale - a to spiętrzone na półce butelki po winie, a to zawieszone pod sufitem papryczki chili, a to dyskretnie ukryte we wnękach w ścianach świeczniki. Jedzenie jest podawane na talerzach, ozdobionych w uroczym i bezpretensjonalnym stylu przywodzącym na myśl Toskanię.

Nasze małe grono zaczyna  posiłek od zup. Oferowane w menu sezonowym gazpacho (chłodnik pomidorowy; 9 zł) rozczarowuje. Ma ładny, intensywny kolor, ale w smaku przypomina niezbyt udaną i niedobrze doprawioną, schłodzoną pomidorową. Zupa z cukinii i czosnku (10 zł) to dużo bardziej przyjazne podniebieniu przeżycie - co prawda czosnku w niej nie uświadczysz, nawet w postaci lekkiego posmaku czy aromatu, ale całość jest aksamitna i smaczna.
   
Zaspokoiwszy pierwszy głód, szybko decydujemy się na pizzę. Pizze w Soprano to klasa sama w sobie. Są doskonałe - ciasto jest cieniutkie i chrupkie, a kompozycje dodatków oryginalne, choć nie na tyle, by mówić o ekstrawagancji na pokaz. To raczej twórcze potraktowanie klasyki. Do ich przygotowania użyto wysokiej klasy składników. Pizza Pepperoni (salami pikantne lub łagodne, czosnek, mozzarella, oregano; mała 21,duża 25 zł) jest dokładnie taka, jaka być powinna - czosnek podkreśla intensywny smak szlachetnej odmiany salami. W pizzy Pecorino (ser pecorino, pieczarki truflowe, suszone pomidory, mozzarella - mała 20, duża 23 zł)  smaki doskonale się uzupełniają, a całości genialnie dopełnia kropelka aromatyzowanej truflami oliwy. Łagodniejsza, ale nie mniej zaskakująca propozycja to pizza Toscana (bakłażan, mozzarella biała, pomidory w sosie bazyliowy; mała 20, duża 24 zł.); aromatyczny sos bazyliowy wydobywa delikatną szlachetność zwykle nieco bezbarwnego w smaku bakłażana.
   
Po przyjemnym posiłku należy się deser, więc zamawiamy tiramisu (16 zł), które jednak tutaj mi nie smakuje - jest w formie ciasta, złożonego głównie z grubych warstw biszkoptu. Kremu z serka mascarpone jest niewiele, a do tego deser jest mocno nasączony alkoholem (to akurat kwestia gustu, ale ja nie lubię mocno alkoholowych deserów). Lepiej się spisuje torcik limonkowy (13 zł) - lekki, orzeźwiający, bardzo przyjemny. Podejrzewam, że idealny na upały, choć mnie smakował i w słotny dzień. Do deseru zamawiamy cappuccino (10 zł); kawa to standardowy napój z ekspresu, natomiast na nowo oczarowuje mnie subtelny, błękitny wzorek na filiżance i spodeczku.

Oczywiście nie ma to jak pojechać na wakacje do Włoch i każdego dnia próbować, smakować, rozkoszować się włoskimi specjałami. Może nawet dotrzeć aż na Sycylię, której gościnni mieszkańcy chętnie, wesoło i bezinteresownie uraczą przybyszów z dalekiej północy domową pizzą. Ech, wspomnienia... Jednak gdy nie jest to możliwe, warto zjeść pizzę w Trattorii Soprano i popić ją lekkim białym winem (karafka kosztuje 40 zł), by choć na chwilę zapomnieć o dziwnym, chłodnym polskim lecie i poczuć się jak na zalanej złocistym Słońcem, pełnej kolorów i aromatów włoskiej ziemi.

Gabriela

Więcej na temat restauracji

Tagi: Soprano, Anny, trattoria, włoska, gazpacho, zupa, czosnkowa, pizza, pasta, tiramisu, torcik, limonkowy


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Gabriela

Wieczna poszukiwaczka, nie tylko smaków; podróżniczka, nie tylko w głąb siebie; łasuch, ale i smakosz; ceni celebrowanie chwili - najlepiej z filiżanką kawy w ręku i kotem na kolanach.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter