
Sushi w drodze (A1)(21.07.2008) Restauracja z menu wszechstronnym i atmosferą dobrą na randkę czy spotkanie biznesowe. W samym sercu Krakowa, ukryta w podziemiach kamienicy przy ulicy Jagiellońskiej mieści się restauracja A1. Już do samych takich uliczek można żywić sympatię. Cicho, spokojnie, czasem tylko przemknie grupa turystów. Pomyślałam więc pewnego dnia, że koniecznie muszę odwiedzić to nieznane mi jeszcze miejsce. A skusiło mnie oczywiście sushi.Restauracja A1 to nie tylko podziemia, ale również ogródek, w którym można posiedzieć i rozkoszować się smakiem i Słońcem. Ja jednak wybrałam przyjemne i chłodne wnętrza. Wnętrza, które z pewnością warto zobaczyć ze względu dość unikalny charakter. Można posiedzieć na kanapach, wybrać stolik lub zasiąść przy barze. Stolik okazał się miejscem optymalnym, gdyż na kanapie na pewno usnęłabym zapominając o bożym świecie. Usiadłam i spokojnie czekałam na menu, które pojawiło się po chwili. Menu ciekawe, bo mają kuchnię międzynarodową, no i oczywiście upragnione sushi. Wybrałam zestaw Sushi Moriawase Imperator w cenie 27 złotych. Muszę podkreślić, że wyboru dokonałam sama, ponieważ Pan Kelner, który wprawdzie był bardzo miły, niestety kompletnie nie znał się na sushi. Podkreślić muszę, że był to najtańszy z możliwych do wyboru zestawów. Inne zestawy to już ceny pomiędzy 50 a 150 złotych. Nie przyszło mi czekać długo, a przede mną pojawiła się matka pod sushi, pojemniczek z sosem sojowym, no i oczywiście pałeczki. Obsługa miła, a przede wszystkim dyskretna. Już chwilę niedługą potem miałam przed sobą talerz z sushi. Wreszcie wszystko pasuje pomyślałam. Porcelana delikatna i przede wszystkim od kompletu. Trzask pałeczek i pierwszy kęs nigiri. A nigiri z łososiem, krewetką, tilapią i tobiko smakowało całkiem dobrze. Kolejny kęs i pochwała za philadelphia maki. Na koniec pepper maki również całkiem niezłe. Przede wszystkim świeże i kuszące kolory ryb, ale i, co ważne, ziarnkowaty i lekko klejący ryż nadawały całości charakteru. A do tego lekki smak luksusu i człowiek czuje się jak na Dalekim Wschodzie. A po sushi przyszedł czas na kawę i rozmowy biznesowe. Latte całkiem udane, tak jak i rozmowy w sprzyjającej atmosferze. Dodam, że na kawę musiałam dość długo czekać. Mimo obecności kilku innych gości nikt nikomu nie wadził i nie przeszkadzał. Do A1 można się więc wybrać na oficjalne spotkanie biznesowe, ale i romantyczną kolację we dwoje. Ja wrócę na pewno żeby się przekonać czy serwowane w A1 potrawy kuchni międzynarodowej przypadną mi do gustu. Aneczka Tagi: A1, Jagiellońska, sushi, restauracja, japońska, europejska, maki, nigiri Suszymnietu: Aneczka pipeczka bizneskuwereczka | Autor: Aneczka
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, Kraków, Walentynki_2012, Walentynki, Sylwester_Kraków, Sylwester_2011, Sylwester, konkurs, Pałac_w_Paszkówce, Aquarius, sushi, Solna_Grota, Da_Pietro, Zimowe_Smakowisko, Paszkówka, Le_Scandale, Smakowisko, zniżka, Skansen_Smaków |