
Hedonia
Moje życie? Moja rodzina, moje książki, mój talerz. Kocham i nienawidzę jednakowo mocno. Jaka jestem? Zmienna, co mnie samą czasami męczy. Smak... cały czas się jeszcze kształtuje. Potrawy Nie potrafię rozróżniać rodzajów ryżu. Nie wiem z jakiej mąki zrobiono ciasto! I mam to gdzieś! Wiem, co mi smakuje! W restauracjach... wybieram najczęściej makarony (pasty) i najchętniej z mięsem - jak przystało na typowego drapieżnika. Moja miłość to jedzenie i książki. Najchętniej w ten sposób zarabiałabym na życie - jedząc i czytając, ale niestety rzeczywistość codziennie mi pokazuje, że tak się nie da. Alkohol: Bywa. Miałam kilkuletni romans z piwem - niestety po niemiłym doświadczeniu skończyłam z nim definitywnie! Teraz flirtuję z drinkami, ale żadnemu nie jestem wierna. Unikam jedzenia rzeczy bardzo tłustych. I to wcale nie dlatego, że dbam o linię, tylko nie lubię tych "białych wstawek". Na pewno nie zjem... flaczków! Proszę nie pytać o uzasadnienie! Po prostu nie! |