RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Weekend upłynął piknikowo

Mini relacja z dwóch weekendowych imprez, które odwiedziliśmy.


Miniony weekend zaskoczył nas piękną pogodą – oczywiście prognozy ją zapowiadały, ale dla mnie temperatury powyżej 20 stopni w październiku zawsze są zaskoczeniem - postanowiłem więc niedzielę spędzić piknikowo, tym bardziej, że były ku temu okazje.

Pierwszą z nich był piknik charytatywny o charakterze kulinarnym "Piekielna kuchnia dla Leosia", który odbywał się w MDKu przy ulicy Pilotów. Jak można wnioskować z nazwy, tematem przewodnim imprezy była kuchnia i dania bardzo pikantne, którym nie każdy śmiertelnik będzie w stanie sprostać. O to zatroszczyła się reprezentacja okołokrkwoskich blogerów kulinarnych, a także ekipy kilku restauracji oraz sponsorzy. Z zadaniem poradzili sobie całkiem nieźle, bo w większości przypadków potrawy były co najmniej przyzwoite, a atmosfera wręcz wyborna – na luzie, bez tłumu i kolejek do każdego stoiska. Oczywiście organizatorzy mogliby sobie życzyć frekwencji nieco lepszej, ale impreza niestety była bardzo słabo nagłośniona, a ja sam dowiedziałem się o niej w sumie przypadkiem. Tym niemniej, właśnie chyba dzięki temu na ulicy Pilotów bardzo miło spędziłem czas.

Piekielna kuchnia dla Leosia

Problem polegał na tym, że gdy opuszczaliśmy MDK, pora była już zdecydowanie obiadowa, a w planach wciąż była jeszcze wyprawa do Forum na Najedzonych Fest! Ta impreza, od charytatywnego pikniku okazała się diametralnie różna. Tutaj organizatorzy na brak ludzi absolutnie narzekać nie mogli, wręcz przeciwnie, to raczej odwiedzający poczuć się mogli niczym na nowojorskim Times Square, otoczeni z każdej strony nieprzebraną masą ludzi. Większość z nich wyglądała mimo to na zadowolonych, wcinając różne przysmaki, ale niestety, jak wiadomo, jak w takich warunkach jeść nie lubię. Niewiele też tym razem spróbowałem. Do Real Greek postałem chwilę (jakieś 15 minut) w kolejce, ale gdy nie poruszyła się ona w tym czasie praktycznie nic, cierpliwość straciłem i poszedłem dalej.

Nie oparłem się natomiast Ottomańskiej Pokusie i spróbowałem kilku rodzajów jak zawsze pysznej baklavy. Czekoladowa była najsłabsza, bo klasyczny smak tureckiego deseru przez dodatek czekolady został stłamszony. Kokosowa pod tym względem zachowywała się w sumie podobnie, ale że kokos od czekolady lubię znacznie bardziej, to mi to już nie przeszkadzało. Jednak zdecydowanie najlepszą okazała się, o dziwo, baklava kawowa (przypominam, że ja kawy nie uznaję i nigdy nie pijam). Tutaj na szczęście dodatek smakowy pozostał bardzo subtelny, i zamiast zastępować, jedynie wzbogacał oryginalny smak.

Spróbowałem też mięska z Pastrami Deli, które to stoisko było prawdę powiedziawszy głównym powodem wyprawy na Najedzonych. Ekipie Pastrami towarzyszyła Ola z bloga MeatMyDay (miła odmiana po zalewie internetów przez najróżniejsze wege inicjatywy) i to właśnie ona zaserwowała mi bardzo prostą (jedynie chleb, musztarda i mięso), ale bardzo smaczną kanapkę, której najważniejszym składnikiem było wyborne pastrami. Dodatkową ciekawostką był towarzyszący kanapce kiszony arbuz - rzecz, której także warto spróbować.

Pastrami Deli na Najedzeni Fest!

I na tym zakończyły się moje weekendowe podboje i smakowe eskapady, bo na Najedzonych nie miałem już cierpliwości czekać w wielkich kolejkach na to, co mnie interesowała, a na powrót do MDKu, by spróbować super śmierdziących, skandynawskich śledzi, było już za późno. Tym niemniej byłem zadowolony, bo niedzielne popołudnie okazało się bardzo sympatycznym.

Podziel się ze znajomymi:
Umieść na Facebooku!Dodaj zakładkę w Google!Wykop tego newsa!Twittuj o tym!

Dołącz do nas na Facebooku:

Wojtek

Tagi: Piekielna, Kuchnia, MDK, Najedzeni, Fest!, Pastrami, Deli, Ottomańska, Pokusa, baklava


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Wojtek

Twórczy, pełen sprzeczności, wesoły i czasami niepoważny. Najważniejsza jest dla mnie praca twórcza i myślenie koncepcyjne. A jedzenie... zawsze i wszędzie, słodko i ostro.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, Albertina, wino, Lubicz, kurczak, Browar, Kraków, Festiwal, dorsz, Nosem, Pod, piwo, Sera, Miodu, Laskowa, Śliwki, makaron, Week, menu, cielęcina
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter