Walentynki w restauracji Da Pietro
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Miód i Wino

ul. Sławkowska 32

Telefon: 12 422 74 95

Adres e-mail: miodiwino@hawelka.pl

Strona www: http://www.miodiwino.pl

  Inni ocenili na:

O restauracji

Miód i Wino to restauracja staropolska, w stylu szlachecko-rycerskim. Wnętrze restauracji ma klimat szlacheckiego dworu: zasiadamy przy dębowych flandrowanych stołach pod purpurowymi baldachimami, podziwiamy obrazy przedstawiające wizerunki polskich szlachciców oraz scenki rodzajowe z dawnych czasów, repliki szlacheckiej broni palnej, szable, skóry, a także rycerskiej zbroi. Wszystko to wprowadza Gości w historię polskiej szlachty, tak aby każdy znalazł coś nie tylko dla ciała, ale i dla ducha.

Przy biesiadnym stole, pod purpurowym baldachimem, można spróbować płonących mięsiw serwowanych z szabli, kaczki dzielonej toporem, zupy z borowików w czarce chlebowej, a wszystko to podane przez waszmościów ubranych w stroje polskiej szlachty - w kontusz, czapkę i pas.

Kulinarne show i potrawy serwowane w widowiskowy sposób to specjalność Miód i Wino - tradycyjna krakowska maczanka, flambirowana, serwowana przez kelnera w krakowskiej czapce z pawim piórem; płonący przekładaniec z szabli podawany, kaczka toporem dzielona i wiele, wiele innych.

W progach Miód i Wino czeka na Gości nie tylko obfitość jadła. Znajdziemy tu również wspaniałą atmosferę - każdego wieczoru czeka na Gości zespół muzyczny. Trzech muzyków śpiewających i grających na skrzypcach, flecie i akordeonie uświetni każdą biesiadę. W repertuarze znajdują się między innymi pieśni kresowe, ukraińskie, bałkańskie - niektóre wzruszające, a w większości rozbawiające biesiadujących Gości.

Z myślą o tym, aby przywrócić ducha dawnych czasów, powstała Sala Balowa Pan Tadeusz - idealna na bankiet, uroczystą kolację czy też większe biznesowe spotkanie.
Miód i Wino to świetne miejsce na huczne wesele.

Miód i Wino oferuje także usługi cateringowe - bufet szwedzki lub też pełną obsługę gastronomiczną we wskazanym miejscu.

Jesteśmy otwarci na specjalne życzenia naszych Gości. Możemy zorganizować bitwę rycerską, degustację polskich wódek, zabawę przy lepieniu pierogów, a także zrealizować wiele innych pomysłów.

Kto jadło miłuje gorące i świeże
Tego na gościnę zapraszamy szczerze
A kto się w miodzie i winie lubuje
Ten się w naszych progach szybko rozsmakuje

Szef kuchni poleca:

Śledź w oliwie w dębowej beczce trzymany

Kapuśniak zwyczajny na wędzonce podany w kociołku

Bardowana polędwiczka z oscypkiem i orzechami

Płonący przekładaniec z szabli podawany - z polędwicy wołowej

Gruszka z konfiturą w sosie waniliowym podawana prosto z pieca

Cenowo: umiarkowanie

Okolica: Rynek Główny

Dobra na:
Kuchnie:

magda: Byłam na wspaniałej kolacji kilka dni temu, porcje ooooogromne,dla kobiety nie do przejedzenia, smacznie, super atmosfera,obsługa bardzo profesjonalna. Do wpisu poniżej, gdybym nie miała zahamowań i zjadła całą porcję też bym się źle czuła z przejedzenia. Polecam tą restauracje.
2011-04-10 16:49:54

Kasia: Okropne miejsce! Zjadłam u nich kolację i już drugi dzień cierpię z powodu zatrucia pokarmowego!!
2011-04-09 21:17:55

ala: Kuchnia całkiem niezła,ale porcje za małe.Obsługa bez zastrzeżeń.
2010-12-05 17:54:51

MY: Dziś (27.07.2010.)przypadkiem, w deszczowy wieczór trafiliśmy do "Miodu i Wina".Gości mnóstwo, w większości obcokrajowcy, myśleliśmy, że to kolejna z nadętych knajp.Ale Pozytywne Zdziwienie - Bardzo miła atmosfera, obsługa profesjonalna, jedzenie super - dużo i pyszne, podane w niezwykle efektowny sposób:::)))) Do tego muzyka na żywo!!! Uważamy że wszystko zasługuje na całe mnóstwo papryczek::))Jesteśmy pod wrażeniem:::)) wrócimy tam na pewno..
2010-07-27 22:35:06

j: Za skromny obiad dla dwóch osób - 120 zł. Trochę za dużo - i nie adekwatnie do malutkich porcji jakie są serwowane (pomidorowa solo, bez makaronu czy ryżu, w kubeczku , trzy plasterki schabu za 36 złotych, ziemniaki i surówkę trzeba dokupić osobno....) Bywam często w krakowskich restauracjach - ale tutaj raczej więcej się nie pojawię. Test restauracji wypadł raczej kiepsko. Zwłaszcza że jedna osób jadła jedynie zupę w kubeczku i plasterek mięsa, a druga również zupę w kubeczku i, plasterki mięsa ziemniaki i kapustę. I tyle. Zważywszy na małe ( acz baaardzo ciężkie tzn,. tłuste) porcje - obiad wart był może 60 zł, a nie 120.
2010-06-25 08:45:22

Adaskoo: Hmm, smakoszem kulinarnym nie jestem, dziś byłem i nie dałby, 4 papryczek. Dałem dwie. dla mnie przeciętność połączona z niedbałością w ogólnej ocenie. Wyskoczyłem z pracy na lunch i wziąłem z takowego menu zupę + udko kurczaka z ziemniaczkami i surówkami. Sala balowa w okolicach 13 jest zamknięta, więc lokal sprawia wrażenie kurnika. Na dzień dobry dostałem od kelnera pobrudzona serwetkę po innym gościu ble ..., samo jedzenie nie było złe, choć muszę przyznać, że pierwszy raz zdarzyło mi się jeść (a raczej pić) zupę pomidorowa z kubeczka, połączona z kawałkami cebuli bez ryżu i makaronu (smakoszem nie jestem i się nie znam, więc może tak to się gdzieniegdzie podaje). Udko na początku mnie przeraziło było jakieś takie małe i pokurczone, w dodatku skórka była czarnawa. Ostatecznie nie było złe, ale z całego dania najlepsza była wędzonka, którą posypano pieczone kawałki ziemniaków ... mmm, tej wędzonce dałbym 4 papryczki. Ogólnie po dzisiejszej przygodzie, nie byłbym skłonny do tego żeby przyprowadzić tam zagranicznych gości. Żeby wyjść na wieczorną kolacje tez chyba nie (choć jedzenie nie było ostatecznie złe). Na luinch w godzinach pracy - ok. Choć nie zastąpi ten lokal moich ulubionych :). Ogólnie 2 papryczki za całokształt, bo chciałbym, żeby restauracje dbały o gości z menu lunchowego tak samo jak i tych którzy biorą dania z menu głównego po 50 złocisza za danie główne. Mierzi mnie taki podejście że na lunch to rzucimy mały ochłap bo ma być tanio (za wszystko zapłaciłem 19,90 PLN)
2009-12-01 13:47:50

snowy: Ciekawe miejsce do przyprowadzenia zagranicznych gości. Wiele jednak zależy od wcześniejszych przygotowań. Klimat szlacheckości można w jakimś tam stopniu odnaleźć w ostatniej, balowej sali. Pozostałe wyglądają jak szlachecki McDonald's. Także jeśli chodzi o posiłek to jeśli się dobrze wybierze i przygotuje wcześniej, można być pewnym ciekawego widowiska i nietypowego doświadczenia. Jedzenie porządnie podane, smaczne, bez nadęcia które można spotkać w paru miejscach w Krakowie. O daniach może i nie będziecie rozmyślać w długie zimowe wieczory, ale nie będziecie też zawiedzeni. Po prostu dobre. Bardzo trafne miejsce na małą konferencję, lub klimatyczną imprezę. I tutaj jedna z najważniejszych rzeczy, czyli obsługa. Zarówno od strony zarządzającej, przygotowującej jak i serwującej, wszystko jest na bardzo dobrym poziomie. Lista nietypowych atrakcji jest bogata. Możliwości negocjacji i organizacji imprez także pozostawiają miłe wspomnienia. Organizowałem tam dwie imprezy grupowe, dwukrotnie dla grupy obcokrajowców. Wszyscy byli zadowoleni i długo komentowali jakość spotkania i obsługi. Polecam, bo zawdzięczam im na prawdę miłe chwile
2009-11-16 17:07:27

Hipo: Wystrój niestety odbiega od innych restauracji utrzymanych w stylu staropolskim, a szlacheckości to ja jakoś tam akurat nie czułem. Ale jedzenie, nie powiem, smaczne, ale też bez arystokratycznych uniesień.
2009-03-04 17:53:42

Kasia: Świetna restauracja, szczególnie jeśli chcecie pokazać ją gościom z zagranicy - wreszcie staropolska kuchnia ale szlachecka a nie chłopska. Jedzenie bardzo smaczne (co do przypraw to ja nie narzekam). Radzę rezerwować stolik (koszt połaczenia telefonicznego, ale można rezerwować także mailowo) bo w sezonie, wieczorami bywa tłoczno (co nadaje zresztą klimatu). Fajne dania "dla dwojga" ze wspaniałą oprawą. W lecie polecam chłodnik a zimą na pewno żurek i barszczyk z uszkami. Pyszny miód pitny! Kto nie wierzy niech się sam przekona! ;-)
2008-11-24 11:22:20

Jane: Fajna restauracja, wnetrza przemyslane. Dodaja troche za duzo przypraw, ktore nie kazdy przeciez musi lubiec. Co do obslugi zastrzezen tez nie mam. Pyszne carpaccio, pyszna zupa grzybowa. Ale wieczorem trudno o stolik i lepiej zrobic wczesniej rezerwacje.
2008-04-23 11:32:02


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:

Komentarze bez wskazania spożywanej potrawy lub potraw i ich krótkiego choć opisu, nie będą publikowane. W komentarzu winna się znaleźć także przybliżona data wizyty. Przed umieszczeniem komentarza prosimy zapoznać się z Regulaminem.

Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter