
HelladaTelefon: 12 637 20 86 Adres e-mail: restauracja@hellada.com.pl Strona www: http://www.hellada.com.pl Inni ocenili na:![]() ![]() ![]() ![]()
Cenowo: umiarkowanie Okolica: Bronowice Dobra na:Kuchnie:Udogodnienia:leeloo: Jak poprzedniczka zamówiliśmy moussakę i dorsza plus wino Retsina i na przystawkę serem halumi. Wszytsko smaczne i ładnie podane. Wino rewelacja. Minusem jest średnia czystość w restauracji, szczególnie w łazience i wszechobecny zapach spalonego oleju. Ale wrócę szczególnie na ryby i ciekawe przystawki. Karola: Ciekawa kuchnia i dobre wina. Próbowałam Retsiny i Mavrodaphne ciężko trafić je gdzieś w Krakowie. Smaczna Moussaka i niezły Dorsz z pastą chyba czosnkową. Na deser pyszny sernik z jogurtu greckiego. Do tego bardzo ładne wnętrze i muzyka, naprawdę miło się tam spędza czas. Warto odwiedzić! sylwia: nie polecam.z przystawek gorących zamówiłam stynki i małże zapiekane z bazylią i fetą.stynki jak stynki,nic specjalnego.w małżach zero bazylii,za to mnóstwo cynamonu co skutecznie zabiło smak małży.fety zaledwie odrobinka.w sałatce z jagnięciną i haloumi dwa(!) kawałki sera.Szaszłyk z krewetkami i bekonem na wpół surowy,towarzysząca mu sałata kompletnie nie doprawiona.Za dwie dodatkowe pity dopłata 10 zł, co powinno być za darmo,a już na pewno przy takim wysokim rachunku.za takie coś zdecydowanie za drogo,więcej tam nie zjem. netta: Byliśmy w tej restauracji drugi raz, po zmianie wyglądu. Jak dla mnie fajnie urządzone, jedzenie które wybrałam pyszne, pizza dla dziecka też niczego sobie!!! Porcje solidne, jedzenie fajnie przyprawione.
Myślę że jeszcze tam zaglądnę, mimo że mamy daleko. Dodatkowym plusem byłyby jakieś rośliny w donicach przy stoliczkach na zewnątrz.
Jedynym minusem tej knajpki jest zapach unoszący się z kuchni niekoniecznie miły dla nosa. Chyba tak być nie powinno. Przyzwyczaiłam się dopiero po 30 minutach do tych zapachów...
Kret: coś a propos jedzenia w Helladzie: nie znalazłem osobiście w Krakowie drugiego miejsca, gdzie można spróbować greckiej fety, podkreślam fety a nie fetopodobnego sera. Do tego ciężko znaleść drugie miejsce z równie duża ilością dań z jagnięciny. Ja osobiście jeszcze się nie zawiodłem, choć rzeczywiście jestem dość rzadko. Do czego napewno nie można się przyczepić do do cen (która wg mnie są niskie), wystroju (wygląda dokładnie jak Tawerna na Milos gdzie byłem na wakacjach) ani do obsługi.
j.: Bez zachwytu. Wnętrze niby sympatyczne, ale z zewnątrz mocny industrial, fajna muzyka, ale co chwilę dość głośno dzwoni telefon, bo ludzie zamawiają na dostawę. Czekadełko bardzo fajne, smaczne było też wino Ratsina bodajże się nazywało, polecam, bo coś innego, choć smak specyficzny i pachnie jak coca-cola:) Najbardziej smakował mi deser - baklava, i to bardzo polecam, choć słodki przeokrutnie, ale naprawdę interesujący - porcji nie zjedliśmy w dwie osoby, bo była gigantyczna. Natomiast niestety meritum, czyli dania główne wypadły blado - musaka (wiem, że po grecku się nie przyprawia, ale ona po prostu była mdła) i polędwiczka z musztardą pigwową (musztarda mi bardzo smakowała, ale mięso było suche, i dodatki były dziwnie barowe - frytki i zwykła sałatka, jakoś się to gryzło). kasia: wyśmienite jedzonko, byliśmy wczoraj, bardzo sympatyczna, profesjonalna obsługa potrafi doradzić, moussaka i souvlaki bdb+!! polecamy Paśka: Zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami zaciągnęłam chłopaka do Hellady.
Lokal wewnątrz wygląda bardzo ładnie- świeżo, przestronnie - czyli tak jak lubię.
Po złożeniu zamówienia dostaliśmy gratis na przystawkę pyszny, jeszcze ciepły chlebek z orzechami plus masło czosnkowe- mniam!
Mussaka którą zamówiłam zalana była dużą ilością kwaśnego sosu pomidorowego, który niestety dominował w całym daniu. Całość smakowała jak bolognese z ziemniakami. Na samym dnie doszukałam się bakłażanów, które zostały mocno przypalone.
Jeśli chodzi o obsługę, to była bardzo uprzejma.
Na dziś dzień stwierdzam, że to była moja pierwsza i ostatnia wizyta w Helladzie, być może zamówię u nich kiedyś pizzę.
Żanetta: Pyszne jedzonko i wspaniałe wnętrze restauracji. Baklawa jest najwspanialsza i rozpływa się w ustach. Trzymam kciuki - oby tak dalej :) Pozdrawiam Zorba: Smak greckich wakacji! Nie spodziewałem się takiej kuchni w podziemiach dawnego Peweksu! Znakomita jagnięcina, idealnie ugrillowana ryba (okoń morski), smak prawdziwej fety i orygilanych przypraw przeniósł mnie w klimat wakacji. Kieliszek (no dobra, pół butelki;-) retsiny znacznie poprawił nastrój. Za dwie osoby zapłaciliśmy 75 zł - kartą M. Widok 9 Greków pochłaniających kolację nasze i ich szeroko otwarte oczy gdy Kelnereka odezwała się nieskazitelnym nowogreckim - bezcenne! kasica: zupełnie inna hellada.byłam tam jeszcze pare lat temu i teraz to zupełnie inna liga. Grecka kuchnia a nie jakaś podróba.sałatka z grecką fetą i pasticio z makaronem.wystrój ciepły i przy fajnej muzyce przyjemnie sie siedzi.mi sie spodobało ale rozumiem że nie każdemu odpowiada kuchnia grecka.jeszcze o winie-czerwony imiglikos pychotka:) Tobiasz: ja na miejscu nie byłem, zamawiałem jedzenie na dowóz i smakowało bez zarzutu, moussaka i souvlaki - tym naprawde sobie pojadłem.
Osobiście lokalu nie widziałem, ale na zdjęciach wygląda zachęcająco. Pedro: Dalej się nic nie zmieniło mimo tylu wpisów dalej obsługa do bani! Widać ktoś ma gdzieś zdanie klientów?! A Pan właściciel ciągle się tylko "panoszy" zamiast być uśmiechnięty i zagadać do klienta! Chyba nie ma pojęcia jak jest w Grecji! Powinno być miło przytulnie i rodzinnie a nie tak sztywno! Nie polecamy Peter: Bardzo miłe miejsce. Grecka kuchnia w oryginalnym wydaniu. Polecam owoce morza, w szczególnośći małże i krewetki zapiekane z serem. Super mięsko z grilla z domową musztardą z pigwy. Baklava jak w oryginale! Umiarkowane ceny. Robin: Zarezerwowałem stolik w ubiegły weekend. Okazało się to dobrą decyzją. Zjedliśmy smaczny obiad przy akompaniamencie sympatycznej greckiej muzyki. Klimatu ubiera troszkę mała liczba gości, chociaż z drugiej strony...zależy co kto lubi. Dobre pierożki ze szpinakiem i dorsz z pastą z grochu z rukolą. Na koniec gruszka w słodkim winie i już nie mogłem się ruszać:)Minus za trudną lokalizację-ciężko znaleźć, może trochę więcej reklam. Bruno: Mi się podobało. wystrój przypomina wizytę na Santorini - dominacja kolorów białego i niebieskiego, chociaż fajny kontrast nadają kolorowe poduszki.
Smaczne jedzenie - nie próbowałem oczywiście wszystkiego, ale mogę polecić polędwiczkę z musztardą z pigwy(podobne domowej roboty) oraz prawdziwą sałatkę grecką(bez sałaty i z prawdziwą grecką fetą, nie jakąś mlekovitą czy favitą).
Jako, że jestem smakoszem wina najbardziej przekonało mnie półsłodkie greckie wino(nie drogie 50 zł butelka), którego niestety nie mogłem dostać w żadnym sklepie. Ogólnie zapłaciliśmy za 2 osoby ok.80 zł z butelką wina, czyli chyba nie przepłaciliśmy...
jarek: Byliśmy niedawno z żoną, niestety nie polecamy. Stoły jak w przedszkolnej świetlicy, obsługa mało kompetentna i do tego szef, który nawet nie raczy swoim gościom odpowiedzieć "dzień dobry" ;) Wygląda Pan na osobę młodą jeszcze, może kultura przyjdzie z czasem. Jedzenie nawet niezłe, na uwagę zasługuje szaszłyk, owoce morza i ryby nie świeże. Niestety nie zawitamy tam ponownie. Zawiedziona klinetka: Byłam w Helladzie razem z przyjaciółką zachęcona pozytywnymi komentarzami na necie. Niestety od samego wejścia do lokalu nic mnie nie urzekło. Po pierwsze: w powietrzu roznosił się "zapach" stęchłej serwatki. Po drugie, obsługa pozastawiała wiele do życzenia. Kelnerka nie wykazywała zainteresowania nowymi goścmi-trzeba było długo czekać zanim podała menu. Zagryskę jaką było nieświeże pieczywo z twardym masełkiem czosnkowym podała równocześnie z zamówionym daniem. Zanim zdąrzyłysmy dokończyć nasz posiłek zapytała czy podać rachunek, tak jakby chciała się nas jak najszybciej pozbyć mimo, że stoliki stały puste. Zamówione przystawki były podejrzewam odgrzewane w mikrofali i przesiąknięte tłuszczem. Greckiego piwa, które było w menu-nie było. Ta pierwsza wizyta nie zachęciła nas do kolejnej wizyty. Za cenę samych przekąsek w tym lokalu można zjeść pyszny posiłek w okolicach rynku, w miłym lokalu i z miłą obsługą. Lokal ma potencjał (pomysł oraz lokalizacje, w ktorych brak jest restauracji), jednak wiele rzeczy wymaga poprawki (obsługa, jakość potraw, uprzytulnienie wnętrza,żeby nie wyglądało jak stołówka). Monia: Dziękujemy za wspaniałego Sylwestra! Góry pysznego jedzenia i super zabawę. Czekamy z niecierpliwością na zapowiadane imprezy karnawałowe. Mikusia: Niełatwo trafić, ale warto. Fajny klimacik, dobra muzyka i przyjemne jedzenie. Dobry adres również dla wegetarian (briami!)i rodzin z dziećmi (fajna pizza). Knajpka kupiona! Tomcio: fajna knajpka z dobrym jedzeniem. W szczególności souvlaki z pitą do tego nietypowa pizza na cienkim cieście z jagnięciną. Paweł: Byłem z córką w grudniu, wygląd ok ale ważniejsze powinny być dania, a te jednak średnio przygotowane. Ikra z dorsza masakra śmierdzi i niesmaczna! A co do pizzy to trafił się córce piękny włos! Nie polecamy Akasza: Przytulny klimat i smaczne jedzenie. Talerz zimnych przekąsek - pyszny - szczególnie humus. Bardzo smaczny szaszłyk, świetna Musaka - ogólnie lokal godny polecenia. Pedro: Właśnie wróciliśmy z Hellady. Naprawdę miły klimat. Zjedliśmy zestaw ciepłych przekąsek (ekstra), super jagnięcinę w pergaminie(nazwy nie pamiętam) i cudowna rybę - filet w ciekawym sosie(dorada). na deser baaardzo słodkie ciastko z lodami. Spróbowalismy ouzo (o.k.) i restiny (nie polubimy..). Chętnie wrócimy. Igor: Totalna masakra co za okropny słony sernik ! Jedyne co dobre do zupa z soczewicy, dania główne przypalone albo surowe (soulaki) A obsługa to ma gdzieś klienta, wymądrza sie. Naprawde nie polecamy! Gringo: Bardzo fajnie! Miła bezpretensjonala knajpka. Zaskoczenie - parking za darmo dla gości... Ładny gest. Zjedliśmy znakomite rożki z ciasta filo ze szpinakiem i fetą, efektownie podany grillowany ser haloumi, pyszną zupę z soczewicy i poprawną rybną. Moussaka dobra, okoń znakomity. Na deser nie starczyło miejsca. Jola: Byliśmy z mężem w listopadzie w tym roku. Wystrój przyjemny, nie powiem. Obsługa niestety nie zapracowała na dobrą ocenę. Usiedliśmy i czekaliśmy... gości było policzyć na palcach jednej ręki, a jedna kelnerko-kasjerko-zamawiaczka nawet nie zauważyła jak weszliśmy, ponieważ rozmawiała w najlepsze gdzieś za murkiem. Kiedy już sami zaczęliśmy się obsługiwać, podeszła i przekazała nam menu. Zupa z soczewicy: bardzo smaczna, placki z cukinią i fetą: dobre, ale za suche, szaszłyk z polędwicy wieprzowej: zapewne został z dnia wczorajszego, mięso było suche, twarde i ledwo ciepłe, widać że odgrzewane! Za to największą masakrą okazał się deser w postaci sernika: Na twardej spalonej podeszwie kawałek upieczonego sera, zero puszystości, maximum "zapchajsie-tości". Nie polecamy :/ Anna : Byłam w Helladzie w miniony weekend po raz pierwszy i jestem pozytywnie zaskoczona. Klimatyczny wystrój, przyjemna dla ucha muzyka. Obsługa sympatyczna i pomocna. Jeżeli chodzi o jedzenie to w szczególności polecam okonia z grilla. Pyszny :) Z pewnością odwiedzę to miejsce raz jeszcze. Lisa: Byłam tam z córkami w poprzedni weekend wystrojem nas urzekła Hellada, jednak obsługą nie bardzo. Dania pyszne palce lizać! Polecam jęśli ktoś ma ochotę dobrze zjeść warto poczekać, jednak więcej czeka się na napoje o których kelnerki zapominają! wyjadacz: Ciepły i przytulny lokal, dobra muzyka -żadna tam cepelia. Prawdziwa grecka kuchnia, oryginalne dania i smaki. Nie znającym greckich klimatów też przypadło do gustu. Byliśmy z promocji groupona, ale jescze na pewno wrócimy.
Znakomita arni kleftiko, polędwica wołowa i kotleciki jagnięce ugrillowane na piątkę, proste ale bardzo smaczne desery. Hipo: Przepyszne roladki z bakłażana z fetą, nieco rozczarowująca jagnięcina w pergaminie, a na koniec poprawna baklava, i bardzo niefajne nieporozumienie z parkingiem, które zaniżyło ogólną ocenę. sąsiadka: Byłam tam 2 razy. Jedzenie bardzo smaczne, wystrój przeuroczy, człowiek czuje się tam jakby był na wakacjach. Wszystko byłoby super, gdyby nie kelnerka tam pracująca. Pani zdecydowanie zniechęca do odwiedzania tego miejsca. Po pierwsze zwraca się do części klientów per Ty co w tego rodzaju relacjach jest niedopuszczalne. Poza tym osoba ta posiada bardzo niewielką wiedzę na temat menu. Jeśli nawet czegoś nie wie powinna pójść na kuchnię i o to zapytać a nie z uśmiechem na twarzy oznajmiać "nie wiem". Brak jej doświadczenia w tej branży co widać gołym okiem. Powinna zostać wysłana na jakieś konkretne szkolenie, w przeciwnym razie będzie odstraszać klientów. Peter: Jestem mile zaskoczony. Pierwszy raz w życiu jadłem ośmiornicę. Polecam! ala: Byliśmy z grupa przyjaciół na kolacji i niestety nic nam nie smakowalo. ptasior: Miłe miejsce, okoń morski był super, kurczak z serem haloumi naprawdę sympatyczny (ciekawy smak dodały suszone pomidory, jedyne zastrzeżenie do ryżu (z warzywami?), rozgotowany i ciut nijaki. Ogólne wrażenie bardzo dobre. Polecam. Beata: Bardzo fajne miejsce. Jedzenie pyszne, wystrój ciekawy i miła obsługa:) Gość: Przytulne wnętrze, przyzwoite ceny a moussaka...po prostu palce licać ! Gorąco polecam. Ula: Teraz jest nowa Hellada, nowy kucharz, nowe menu i nowe wnętrza. POlecam:) Komentarze bez wskazania spożywanej potrawy lub potraw i ich krótkiego choć opisu, nie będą publikowane. W komentarzu winna się znaleźć także przybliżona data wizyty. Przed umieszczeniem komentarza prosimy zapoznać się z Regulaminem. | Zobacz również inne restauracje: |