
Noworoczne życzenia, postanowienia i podsumowaniaPorcja tego, co wraz z nadejściem Nowego Roku niezbędne. Do nadejścia roku 2012 pozostało zaledwie kilka godzin, więc jest to pora najwyższa na złożenia Wam wszystkim adekwatnych życzeń, jednak zanim do tego przejdę, pozwolę sobie na króciutkie podsumowanie mijającego roku. Jak można się było spodziewać, i w mijającym roku pojawiło się w naszym pięknym mieście całkiem sporo nowych restauracji. Niestety dało się zauważyć, że po początkowych trudnościach, zadomowiły się u nas na stałe knajpy "przekąskowo-wódkowe". Piszę niestety, bo wielkim fanem ich nie jestem, a poza tym nic, co przyszło do nas ze "stolycy", nie może być dobre. No ale jest tak, a nie inaczej i do prekursorów, czyli NieWąskiej Zakąski oraz Przekąsek Wolnica 4 dołączyły między innymi Ambasada Śledzia, BaniaLuka, Pijalnia Wódki i Piwa oraz wiele innych. Na szczęście pojawiło się też kilka miejsc niezwykle ciekawych, w których wizyty zaliczyć mogę do bardzo udanych. Wymienić należy tutaj przede wszystkim Zielone Tarasy oraz Moaburger, chociaż i Winoman, Mięta czy Morela nie mają się czego wstydzić. Jest też wciąż kilka miejsc, które wciąż odwiedzić jeszcze muszę i które staną się jednym z noworocznych postanowień. Myślę tutaj przede wszystkim o Yellow Dogu, Pizza Garden czy też Globe. Również miłośnicy włoskich smaków nie mogą narzekać, bo i oni doczekali się kilku nowych, bardzo ciekawych miejsc z Grazie, Ritorno czy też Da Silvano na czele. Niestety nie zawsze było tak różowo, bo w mijając roku można też odnaleźć historie, które happy endem się nie skończyły. Najtragiczniej, bo w gastronomicznym niebycie skończyła bardzo ciekawa, portugalska Weranda Pod Sikornikiem. Nieco inne historie stały się udziałem Media Aetas i Studia Qulinarnego, które po bardzo dobrych, wręcz rewelacyjnych, początkach, bardzo szybko osiadły na laurach, przez co ich poziom uległ dramatycznemu załamaniu, a szkoda, bo potencjał drzemie w nich wielki. A co w samej Głębi się działo i, co ważniejsze, co dziać się będzie? Oczywiście sporo! Nadal będziemy na pewno pracować nad rozwojem wersji warszawskiej, a być może Głębia pojawi się także w innym mieście. Będzie też więcej bonów zniżkowych, które testowaliśmy pod koniec roku i cieszyły się one waszym zainteresowaniem. Niebawem powinien pojawić się także blog kulinarny, z którego dowiedzieć będziecie się mogli, co gotuje sobie redakcja, gdy akurat nie rozbija się po restauracjach. Jednak najważniejsza zmiana i innowacja, jaka się (w końcu) szykuje, dotyczyć będzie szaty graficznej, ale o tym już niebawem powinniście się przekonać. No a teraz już to, na co z pewnością czekaliście, a mianowicie życzenia. Także życzę Wam wszystkim (a i pewnie reszta redakcji się do życzeń dołączy), by rok 2012 przyniósł same radości, spełnione marzenia, zrealizowane plany i osiągnięte cele. Niechaj nie opuszcza Was dobry nastrój, a emocje Wam towarzyszące będą tylko pozytywne. Ale przede wszystkim, życzę Wam poznawania coraz to nowych smaków, ale i licznych powrotów do tych sprawdzonych i bardzo lubianych! Podziel się ze znajomymi: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Dołącz do nas na Facebooku: Wojtek | Autor: Wojtek
Polecamy: Popularne tagi: restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry |