Wy¶mienite nalewki w restauracji Starka
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Tak rodziło się Jesienne Smakowisko - relacji część I

Jeśli Was tam nie było, to czytajcie i żałujcie, a jeśli byliście, to czytajcie i raz jeszcze myślami wracajcie do Paszkówki...


Było to może około miesiąc temu, gdy podczas spotkania z panem Janem, właścicielem Pałacu w Paszkówce padło hasło "fooding". Wtedy jeszcze z ideą tą zaznajomiony dobrze nie byłem, jednak kiedy kilka chwil później okazało się, że kulinarni pasjonaci i kucharze amatorzy będą mieć okazję poszaleć w kuchni restauracji Pałacowej, wiedziałem już, że dołożę wszelkich starań, by impreza znana później jako Jesienne Smakowisko okazała się sukcesem.

Jesienne Smakowisko w Paszkówce

Jako "kierownik" całego zamieszania, początkowo mimowolny, później już w pełni świadomy, wiedziałem, że czeka mnie sporo pracy twórczej i myślenia koncepcyjnego, czyli to, co tygrysy lubią najbardziej. Pierwsza koncepcja, tyleż twórcza, co podyktowana kwestiami czysto logistycznymi, dotyczyła menu, postanowiłem bowiem, iż każdy z uczestników do przygotowania będzie mieć trzy dania i o ile w kwestii przystawki i deseru pozostawiona została pełna dowolność, o tyle danie główne miało być w formie jednogarnkowej (niestety jak się później okazało, część uczestników do założenia tego podeszła z dużym dystansem i nonszalancją, stojącymi w sprzeczności z zasadami fair play, a może raczej fair cook). Wizyta w pałacowej kuchni pozwoliła też ustalić maksymalną liczbę uczestników na poziomie dziewięciu. Jak się później okazało, mieliśmy szczęście, że jedna osoba w ostatniej chwili się wycofała, bo nawet przy ośmiu osobach granica pomiędzy rozgardiaszem i chaosem, a kompletną katastrofą na kuchni była bardzo cienka. Zanim jednak o tym wszystkim było mi dane się przekonać, stanąłem przez problemem skompletowania gwiazd nadchodzącego Smakowiska.

Poszły więc w ruch w pierwszej kolejności kontakty osobiste, następnie wszelkiego rodzaju fora skupiające miłośników dobrego jedzenia oraz Facebook. Przyznam szczerze, że rozpoczynając rekrutację spodziewałem się tłumu kandydatów i nie lada dylematów przy ich selekcji. Rzeczywistość okazała się zgoła inna i czy to przez brak śmiałości i wiary we własne umiejętności, czy też termin, który mógł kolidować z innymi planami (jak doskonale wiecie, Smakowisko odbywało się podczas długiego weekendu), chętnych było ni mniej, ni więcej, a właśnie zakładana od początku dziewiątka, na którą składało się kilkoro kulinarnych blogerów, kilku kolejnych kuchmistrzów-amatorów bez zacięcia pisarskiego, pełna obsada redakcji Głębi Smaku oraz jeden sympatyczny, acz nieco nieśmiały osobnik jakby z nieco innej bajki, który, jak się później okazało, jako jedyny wśród nas legitymował się gastronomicznym wykształceniem.

Mając skompletowaną obsadę i uzgodnione najbardziej palące i nie cierpiące zwłoki sprawy, można było poświęcić pozostałe około półtora tygodnia na testowanie i doskonalenie potraw, którymi planowałem oczarować gości Jesiennego Smakowiska. Jednak zanim się obejrzałem nadszedł piątek poprzedzający naszą imprezę.

Strzyga szybko stała się maskotką uczestników

Do Paszkówki przybyliśmy, ja i Ania opiekująca się warszawskim odpryskiem Głębi, około godziny 16.00. Po szybkim zakwaterowaniu ruszyliśmy na obchód włości, które przynajmniej przez następne półtora dnia mieliśmy nazywać niemal swoimi. Zaglądnęliśmy przede wszystkim do kuchni, by ku naszemu zdziwieniu znaleźć tam Maćka i Gosię (reprezentujących blog 100% masła w maśle) zawczasu przygotowujących swoje pyszności. Ja jednak zamiast zabrać się za przygotowania na sobotę, ruszyłem do garów, by przygotować kolację dla wszystkich gotujących, którzy zebrać się mieli około 18. Na szczęście obyło się w tej kwestii bez żadnych opóźnień, a my, już w kilkunastoosobowym komplecie (niektórzy uczestnicy byli w formie par) posililiśmy się, a następnie przenieśliśmy do części kawiarnianej, by przy szklaneczce czegoś mocniejszego poznawać się lepiej nawzajem i kontemplować sztukę, a szczególności kultową już później "Strzygę".

A tak wyglądał blady świt w Paszkówce

Na szczęście ów maszkaron koszmarów nocnych nie przyniósł, koszmarna była tylko pobudka bladym świtem, gdy każdy uczciwy człowiek spać jeszcze powinien smacznie. Nie było jednak rady, trzeba się było z łóżka zwlec, jeśli miałem mieć jakiekolwiek nadzieje zjawić się w kuchni punktualnie o dziewiątej. Dzień wcześniej wymyśliliśmy sobie, że podzielimy się na trzy grupy, z których każda na kuchni miała mieć do dyspozycji 1,5 godziny. Ostatecznie ustalenia te wzięły w łeb i do królestwa pana Zdzisława (szefa kuchni), który tylko swoje najlepsze noże zdążył przed nami schować, a następnie oddalił się w najdalszy zapewne zakątek pałacu. A my rzuciliśmy się w wir pracy...

A co było dalej dowiecie się już niebawem z drugiej części relacji, w której na pewno nie zabraknie (najedź myszką na zdjęcia, by przekonać się, czego nie zabraknie)...

Akcji i przemocy... ...kuchennych zjaw i Strzyg...

... pięknych kobiet i, co najważniejsze... ...JEDZENIA!

Podziel siÄ™ ze znajomymi:
Umieść na Facebooku!Dodaj zakładkę w Google!Podziel się na Gronie!Wykop tego newsa!Blipnij to!Dodaj do elefanta!Twittuj o tym!Ustaw jako opis w Gadu-Gadu! (od wersji 8.0)

Dołącz do nas na Facebooku:

Wojtek

Tagi: Smakowisko, Jesienne_Smakowisko, Pałac_w_Paszkówce, restuaracja, Pałacowa


Ania: Super relacja! Miło powspominać spędzone w Paszkówce chwile. Czekam na kolejną część relacji :) PS. Widzę, że zrobienie zdjęcia "Strzydze" było strzałem w 10-tkę ;)
2011-11-17 09:53:30


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Wojtek

Twórczy, pełen sprzeczności, wesoły i czasami niepoważny. Najważniejsza jest dla mnie praca twórcza i myślenie koncepcyjne. A jedzenie... zawsze i wszędzie, słodko i ostro.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter