Trattoria Ritorno - nowa w³oska restauracja na Kazimierzu
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

InspirujÄ…ca (Dynia)

Restauracja: Dynia, Cafe Bar

(23.10.2011) "...bo z miejscami jest tak: są wszędzie". Są, ale nie wszystkie inspirują.


Ukrywa się trochę na tej Krupniczej. Aby do niej trafić, trzeba albo wejść przypadkiem, albo posłuchać kogoś, kto ją zna, albo zwrócić uwagę na tablicę wiszącą gdzieś z boku. Z tym drugim problemu raczej nie będzie, bo każdy, kto mieszka w Krakowie trochę dłużej, trafi tam dzięki rekomendacji znajomych. Bo Dynia to przyjemne miejsce, które się poleca i - przede wszystkim - do którego się wraca.

Dynia jest podłużna - zaczyna się od salki raczej kawiarnianej, następnie trafiamy do przestronnej sali restauracyjnej, a na końcu, za wielkimi drewnianymi oknami, do reklamowanego na tablicy letniego ogródka. To tu właśnie najbardziej mi się podoba - choć można przyczepić się do niewyremontowanej, a wręcz niemal zdewastowanej kamienicy, która od tej strony wygląda nieciekawie i, jeśli nie usiądziemy pod jednym z wielkich ciemnozielonych parasoli, będziemy zmuszeni oglądać stary materac na resztkach czyjegoś balkonu. Jednak nawet to mi nie przeszkadza, bo ten ogródek, choć nie idealny, jest dość oryginalny i ma w sobie coś, co sprawia, że czuję się tam jak w innym świecie, z dala od zgiełku wielkiego miasta. Pokusiłabym się wręcz o stwierdzenie, że ten drewniany taras i schodki prowadzące do uroczych stoliczków (a nawet leżanek) przypominają mi jakieś przytulne wakacyjne miejsce. Tylko jeziora brakuje.

Gdy zrobi się zimno i na tarasie przesiadywać nie można, pozostaje nam wnętrze, które na pierwszy rzut oka wydaje się całkiem przemyślane, jednak po zjedzeniu obiadu dochodzimy do wniosku, że czegoś w nim brakuje. Owszem, ceglane ściany skontrastowane z czerwienią wygodnych, skórzanych kanap komponują się świetnie, ale ja czuję niedosyt. Może warto byłoby zawiesić jakiś obraz tu i ówdzie lub, najlepiej, pomalować sufit w finezyjne wzory? Mankamentem tego miejsca okazał się też jego rozmiar - sala jest po prostu… za duża. Kiedy lokal jest pełen, gwar rozmawiających gości zagłusza jakąkolwiek muzykę (a może jej tam w ogóle nie ma?), którą uważam za ważny element pozytywnej atmosfery restauracji. A zatem mimo całkiem przyjemnych wnętrz i obsługi bez zastrzeżeń, w takich momentach Dynia traci cenne punkty.

Za to menu, to istna bajka. Karta jest długa i zróżnicowana, co wcale nie znaczy, że to plus, bo ciężko, do licha, wybrać! Do wyboru mamy jedenaście rodzajów sałat, siedem rodzajów panini, zupy, zapiekanki, pierogi, trzynaście rodzajów makaronów, mięsa i ryby oraz czternaście różnych deserów. No i adnotacja, którą lubię: "Potrawy przygotowywane są ze świeżych, pełnowartościowych produktów, dlatego też czas oczekiwania może wynieść do 30 minut". Po kilkukrotnym przeanalizowaniu karty, stanęło w końcu na zapiekance z grillowanym łososiem w curry, ryżem, brokułami, szparagami, cukinią i sosem śmietanowym (19,90zł). Spodziewałam się rozciapcianego kawałka zapiekanki, a dostałam doskonale zorganizowane danie w kwadratowym, szklanym naczyniu z zielonkawym sosem serwowanym osobno. Na samym dole miękki, nieposklejany ryż, następnie grillowany łosoś (pychota!) dookoła przyozdobiony brokułami i szparagami, a na samej górze, tuż pod warstwą sera, kilka wielkich plastrów cukinii. Byłam zachwycona zarówno sposobem podania, jak i smakiem - doskonała kompozycja.

Ja jednak już wiedziałam, że po Dyni można się takich spodziewać. Którejś letniej soboty w Dyniowym ogródku miałam okazję skosztować pozycji ze specjalnie przygotowanego "Fit Menu": spaghetti z kurczakiem, cukinią, pomidorkami koktajlowymi i rukolą w pesto (ok. 21,00zł). Zaserwowane danie rozbudziło we mnie miłość do tego włoskiego sosu i zainspirowało do eksperymentów z makaronem we własnej kuchni. Zgadzam się więc ze Zrinką Voss, której opinię można przeczytać z tyłu karty i która między innymi napisała: "...bo z miejscami jest tak: są wszędzie". Są, ale nie wszystkie inspirują.

Podziel siÄ™ ze znajomymi:
Umieść na Facebooku!Dodaj zakładkę w Google!Podziel się na Gronie!Wykop tego newsa!Blipnij to!Dodaj do elefanta!Twittuj o tym!Ustaw jako opis w Gadu-Gadu! (od wersji 8.0)

Dołącz do nas na Facebooku:

Ania

Więcej na temat restauracji

Tagi: restauracja, Dynia, spaghetti, kurczak, zapiekanka, łosoś


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Ania

Zakochana w językach i uzależniona od (dobrego) jedzenia. Sushiholiczka. Autorka blogu: www.dania-kontra-ania.blogspot.com

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter