Restauracja Galimatias zaprasza
RestauracjeRecenzjeAktualnościRabatyKonkursy
Szukaj restauracji w Krakowie:

Perła z lamusa (Nostalgia)

Restauracja: Nostalgia

(04.08.2011) Warto bliżej zapoznać się z menu Nostalgii, by wybierać tylko najbardziej apetyczne kąski, których na pewno tam nie zabraknie.


W czasach upadku tak wielu wartości i zasad moralnych (kto by pomyślał, że będzie nam dane doczekać tak ciekawych i nierzadko wspaniałych czasów - przyp. amoralnego red.), wiara w istoty wyższe zeszła na dalszy plan i znacząco podupadła, a bóstwami wyznawanymi najczęściej stały się pieniądze, władza i seks. Mimo to Bóg wciąż daje nam dowody swej mocy. Dajmy na to kobieta, początkowo jawi się istotą niemal doskonałą. Jest wrażliwa, wyrozumiała, miła i uśmiechnięta. Po prostu wcielenie cnót wszelakich, może poza wstrzemięźliwością, ale to akurat wychodzi jej tylko na dobre. W każdym razie ta krynica zalet pod wpływem boskiej mocy i jej manifestacji w postaci świętego sakramentu małżeństwa zmienia się nie do poznania. W magiczny sposób znika wszystko co dobre, pozostawiając jedynie wieczne pretensje i typowo kobiecą złośliwość z domieszką oziębłości.

Tej, zwanej kiedyś żoną po zakosztowaniu tego boskiego wpływu, tylko dwóch rzeczy nigdy nie udało się zepsuć - mojej ukochanej córki (swoją drogą to fascynujące, jak tak doskonałe dziecię, mogło zrodzone zostać z takiej macicy - przyp. wyjątkowo zbulwersowanego red.) oraz tatara. Cokolwiek by o niej nie mówić i jak wielkiego wiadra pomyj na jej głowę nie wylewać (oczywiście całkowicie zasłużenie - przyp. nieco stronniczego red.), trzeba jej sprawiedliwość oddać - ta kobieta wiedziała jak przygotować tatara.

Z jednej strony była to zasługa wyśmienitego mięsa, do którego miała dostęp swymi tajnymi kanałami. Swoją drogą to nie napawa optymizmem paradoks, że w czasach, gdy ocet niepodzielnie władał sklepowymi półkami, znacznie łatwiej było o kawał naprawdę dobrej wołowiny. Ale zawsze stanowiła ona dopiero połowę sukcesu. Drugą były dodatki, im drobniej siekane, tym lepiej. I właśnie tutaj wspomniana już kobieta notowała swoje przewagi, gdyż była przerażająco sprawna w posługiwaniu się nożem, konsekwentna i cierpliwa, przez co ogórki, cebula czy marnowane grzybki przemieniały się w większe lub mniejsze kupki drobniuteńkich kosteczek. No ale tak było kiedyś, a dziś nie ma już ani jej, ani niestety tatara. Co gorsza niewiele pozostało restauracji, które by go swoim gościom oferowały. Czyżby blady strach przed salmonellą, a może po prostu tatar stał się przeżytkiem dawnej epoki, prawdziwą perłą z lamusa? Jeśli tak, to nazwa restauracji Nostalgia, która wciąż ma tatara w swojej ofercie, jest nader adekwatna.

Siedząc wieczorem w jej ogródku z nutką żalu i melancholii można było powspominać dawno minione czasy. Kelner jakby żywcem wyjęty z poprzedniej epoki, elegancki, zaangażowany i sugestywny, idealnie uzupełniał tę nostalgiczną atmosferę. A w takich warunkach zamówienie tatara było wręcz obowiązkiem, tym bardziej, że stanowił on rzekomo jedną ze specjalności szefa kuchni.

Gdy tatar pojawił się na stole wspomnienia powróciły ze zdwojoną siłą, oto bowiem na talerzu leżało danie podane niemal identycznie, jak robiła to Ona, uformowane w kwiat z mięsem i żółtkiem, jako centrum i drobniuteńko pokrojonymi dodatkami w ramach płatków. W dawnych, lepszych, a może po prostu bardziej naiwnych czasach, między innymi właśnie za to, była Ona nazywana (jakże oryginalnie zresztą - przyp. samokrytycznego red.) Kwiatuszkiem. Ale to było wtedy i choć wiedziałem, że teraz nie mam co liczyć, na inne zabawy z innymi kwiatuszkami, to można było być zadowolonym, że to właśnie szef kuchni Nostalgii zajmował się tatarem. Poza standardowymi cebulowymi, korniszonowymi czy też grzybowymi płatkami, dodał on także jeden, o którym dawniej człowiek nawet nie marzył, a mianowicie kapary. Niezwykle delikatne, wręcz eteryczne mięso wystarczyło wzbogacić o odrobinę soli i świeżo zmielonego pieprzu, zmieszać wszystkie składniki, okraszać na przemian kilkoma kroplami oliwy lub octu balsamicznego, by zagryzając świeżutkimi bułeczkami z masłem czosnkowo-ziołowym, delektować się, rozpływać z rozkoszy i piać z zachwytu nad tatarem, stanowiącym nieco nostalgiczną, ale i niezaprzeczalną radość dla ciała i duszy.

Po tym wspaniałym początku Pierogowa micha podsmażana na patelni była już niestety rozczarowaniem - i jak tu uwolnić się od skojarzeń z byłą żoną. A wracając do pierogów, to te z mięsem i grzybami były za suche (była żona miała ten sam problem, znaczy oschła była - przyp. unikającego niestosownych skojarzeń red.), ze szpinakiem zbyt mdłe (ona mdła nie była, ale z czasem potrafiła przyprawiać o mdłości - przyp. wspominającego red.), a ruskie pozbawione charakteru (tutaj podobieństwa się skończyły, bo tego jednego odmówić jej nie było można - przyp. nie tak stronniczego, jak by się wydawało red.).

I tak to właśnie jest ze wspomnieniami i napędzaną przez nie nostalgią, czy jak w tym przypadku, z Nostalgią i wspomnieniami, które przynosi. Niektóre są dobre, wręcz rewelacyjne, a inne nieco mniej i do nich wracać nie ma sensu, dlatego warto zrobić remanent wspomnień i własnej duszy, oraz bliżej zapoznać się z menu Nostalgii, by wybierać tylko najbardziej apetyczne kąski, których na pewno i tam, i w pamięci nie zabraknie.

Podziel się ze znajomymi:
Umieść na Facebooku!Dodaj zakładkę w Google!Podziel się na Gronie!Wykop tego newsa!Blipnij to!Dodaj do elefanta!Twittuj o tym!Ustaw jako opis w Gadu-Gadu! (od wersji 8.0)

Dołącz do nas na Facebooku:

Aleks

Więcej na temat restauracji

Tagi: Nostalgia, restauracja, polska, tatar, pierogi, pierogi_ruskie


Wpisz komentarz:
Podpis:
E-mail (nie pokazujemy go):
Przepisz wyrazy:
Autor: Aleks

Zwykły facet przechodzący kryzys wieku średniego. Skupiony na użalaniu się i bez reszty w sobie zakochany. Kocha muzykę, morze i córkę. Jak dotąd bezskutecznie poszukuje potrawy o doskonałej harmonii zmysłowych doznań.

Dowiedz się więcej
 
Polecamy:
Popularne tagi:
restauracja, kaczka, zniżka, Wine_Garage, pierogi, wino, rabat, konkurs, francuska, tajska, japońska, Edo_Fusion, pizza, wołowina, kurczak, szpinak, Michelin, krewetki, Scandale_Royal, curry
Copyright © 2008 Głębia Smaku   ::  Autorzy   Partnerzy   Regulamin   O nas   Współpraca   Kontakt   Newsletter